głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika burdeel

lubię rozpierdalać psychicznie muzułmańskich samców.

strippeer dodano: 16 marca 2012

lubię rozpierdalać psychicznie muzułmańskich samców.

kuram cię bardzo.

strippeer dodano: 16 marca 2012

kuram cię bardzo.

 zrób mi loda.  mógłbyś być trochę bardziej romantyczny?  zrób mi loda podczas deszczu.

strippeer dodano: 16 marca 2012

-zrób mi loda. -mógłbyś być trochę bardziej romantyczny? -zrób mi loda podczas deszczu.
Autor cytatu: swag

6 mln w totka co to jest w porównaniu z jego oczami . ♥  xblondzikk

xblondzikk dodano: 16 marca 2012

6 mln w totka co to jest w porównaniu z jego oczami . ♥ /xblondzikk

poszedłbym za głosem serca  gdybym miał serce.

hehz dodano: 16 marca 2012

poszedłbym za głosem serca, gdybym miał serce.

pff... :  teksty hehz dodał komentarz: pff... :> do wpisu 16 marca 2012
obojętności to ty mnie nauczyłeś  kochanie .

stryczu dodano: 16 marca 2012

obojętności to ty mnie nauczyłeś, kochanie .

nie o takim silikonie tu mowa kozo :  teksty hehz dodał komentarz: nie o takim silikonie tu mowa kozo :* do wpisu 16 marca 2012
alkohol nie sprawia  że zapominasz  on zagłusza twoją dumę i odblokowuje serce.

stryczu dodano: 16 marca 2012

alkohol nie sprawia, że zapominasz, on zagłusza twoją dumę i odblokowuje serce.

Bo nieważne co w mym życiu się dzieje  wiem  że człowiek jest lepszy  gdy się śmieje.

stryczu dodano: 16 marca 2012

Bo nieważne co w mym życiu się dzieje, wiem, że człowiek jest lepszy, gdy się śmieje.

Kolejny raz odrzucam połączenie od mamy i ocieram łzy  przeklinając w duchu cały świat. Ona znowu dzwoni  ja znowu nie odbieram i tak w kółko. W końcu przyjaciółka namawia mnie żebym chociaż dała jakiś znak  że jestem cała. Wybieram kontakt i rzucam krótkie  Nic mi nie jest. Cisza w słuchawce  a potem pytanie  Nic ci nie jest  tak? A dobrze się bawisz?  Przesiąknięte ironią.  Nie Warczę do słuchawki i już mam zamiar się odłączyć gdy pada kolejne zdanie.  Zaszczycisz nas dzisiaj swoją obecnością w domu czy nie wracasz na noc?  Oddycham głęboko i wyrzucam z siebie szybko  Nie wiem  będę jak wrócę. A potem naciskam czerwoną słuchawkę. Nie potrafię już z nią rozmawiać  potrafię tylko krzyczeć i rzucać rzeczami. I mam w dupie to co ona czuję  bo mną nikt się nie przejmował.  esperer

esperer dodano: 16 marca 2012

Kolejny raz odrzucam połączenie od mamy i ocieram łzy, przeklinając w duchu cały świat. Ona znowu dzwoni, ja znowu nie odbieram i tak w kółko. W końcu przyjaciółka namawia mnie żebym chociaż dała jakiś znak, że jestem cała. Wybieram kontakt i rzucam krótkie -Nic mi nie jest.-Cisza w słuchawce, a potem pytanie -Nic ci nie jest, tak? A dobrze się bawisz?- Przesiąknięte ironią. -Nie-Warczę do słuchawki i już mam zamiar się odłączyć gdy pada kolejne zdanie. -Zaszczycisz nas dzisiaj swoją obecnością w domu czy nie wracasz na noc? -Oddycham głęboko i wyrzucam z siebie szybko -Nie wiem, będę jak wrócę.-A potem naciskam czerwoną słuchawkę. Nie potrafię już z nią rozmawiać, potrafię tylko krzyczeć i rzucać rzeczami. I mam w dupie to co ona czuję, bo mną nikt się nie przejmował. /esperer

Ja? Jestem wredna  paskudna i w ogóle fe. Wychodzę z domu trzaskając drzwiami i krzycząc do mojej rodzicielki  że nie ma już córki. Kilka godzin błądzę się po ulicach z słuchawkami na uszach  a potem wracam gdy wszyscy już śpią. Nienawidzę tego miejsca  tego domu i tych ludzi myślę  że z wzajemnością. Bo niby jestem członkiem tej rodziny  a wydaję mi się jakbym była całkiem obok  jakby to wszystko nie dotyczyło mnie  a o miłości przypominam sobie wtedy gdy czegoś potrzebuję. Owszem  jestem egoistką i doprowadzam własną matkę do płaczu  potrafię powiedzieć jej dosłowne 'odpierdol się'. I tu nie chodzi o to czy jestem z tego dumna czy nie  bo pewnie chciałabym zmienić kilka układów  ale cały rok  podczas choroby mojego brata rodzice zapomnieli  że jestem też ja  a teraz już mnie nie odzyskają.  esperer

esperer dodano: 16 marca 2012

Ja? Jestem wredna, paskudna i w ogóle fe. Wychodzę z domu trzaskając drzwiami i krzycząc do mojej rodzicielki, że nie ma już córki. Kilka godzin błądzę się po ulicach z słuchawkami na uszach, a potem wracam gdy wszyscy już śpią. Nienawidzę tego miejsca ,tego domu i tych ludzi,myślę, że z wzajemnością. Bo niby jestem członkiem tej rodziny, a wydaję mi się jakbym była całkiem obok, jakby to wszystko nie dotyczyło mnie, a o miłości przypominam sobie wtedy gdy czegoś potrzebuję. Owszem, jestem egoistką i doprowadzam własną matkę do płaczu, potrafię powiedzieć jej dosłowne 'odpierdol się'. I tu nie chodzi o to czy jestem z tego dumna czy nie, bo pewnie chciałabym zmienić kilka układów, ale cały rok, podczas choroby mojego brata rodzice zapomnieli, że jestem też ja, a teraz już mnie nie odzyskają. /esperer

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć