 |
|
To takie przykre nie móc żyć bez kogoś, kto może żyć bez nas. Potrzebować kogoś, kto nie potrzebuje nas.
|
|
 |
|
jesteś najlepszą dupą w szkole. nosisz tylko markowe ubrania. jesteś rozchwytywana przez facetów. spotykasz Jego. widujecie się codziennie.stroisz się specjalnie dla Niego. chodzicie do klubów - nadal błyszczysz. koleżanki zazdroszczą Ci szczęścia. po szkole latasz uśmiechnięta, nikt nie ma już szans by Cię zdobyć. mija miesiąc, góra dwa. nudzisz mu się. zaczyna Cię olewać. chodząc po szkole, z twarzy znika powoli uśmiech. ubrania nie grają już głównej roli - nawet szeroki , stary sweter jest dobrym wyjściem. spotykacie się raz na weekend. w końcu zrywa z Tobą . na drugi dzień widzisz Go z inną. w najlepszej sukience siadasz pod płotem, pijąc wódkę. po policzkach spływają czarne łzy - nic już się nie liczy. przestajesz błyszczeć. zniszczył Cię.
|
|
 |
|
spójrz na jej twarz. oczy przepełnione pustką , wypłakane. usta drżące , nie potrafiące już znaleźć słów. na policzkach jakieś zadrapanie - pamiątka po ostatniej kłótni. powiedz mi , czy tak wygląda miłość ?
|
|
 |
|
tak, był czas kiedy uśmiech nie schodził mi z twarzy. gdy leżałam na łóżku, słuchając muzyki i uśmiechając się sama do siebie. gdy, wybiegałam na deszcz w samej koszulce śmiejąc się i skacząc po kałużach. gdy nie przesypiałam nocy, bo rzeczywistość była lepsza niż sen. gdy uśmiechałam się do telefonu. tak, byłam wtedy szczęśliwa.
|
|
 |
|
Chciałabym znaleźć w życiu coś, co byłoby na pewno.
|
|
 |
|
Gdy Cię nie ma
każdy kawałek mojego serca za Tobą tęskni.
gdy Cię nie ma
tęsknię za Twoją twarzą, którą znam.
Gdy Cię nie ma
słowa, które potrzebuję usłyszeć by przebrnąć przez dzień.
I czuć się dobrze
To „tęsknię za Tobą”.
|
|
 |
|
Kiedy będę piła za błędy na pewno pomysle o tobie.
|
|
 |
|
Masz wybór, możesz siedzieć i płakać, albo wstać, powiedzieć sobie, że będzie dobrze , że dasz radę, uwierzyć w to z całych sił i zacząć działać.
|
|
 |
|
wszystko co robimy, kogo spotykamy jest przeznaczeniem.
|
|
 |
|
Mam ochotę się do ciebie przytulić jak małe dziecko i tak po prostu udawać, że się przykleiłam.
|
|
 |
|
Mam straszny mętlik w głowie. 5154856231856 myśli na minutę i na nic nie znam odpowiedzi. To jest bezsensu. Moje życie jest jakieś dziwne.. Czasami tryskam ogromnym szczęściem, a zaraz mi go brakuje. Wszystko jest takie trudne i skomplikowane. Już dawno się wypłakałam i zrobiłam miejsce na szczęście? A zatem gdzie ono jest? Jak nadchodzi to tylko na chwilkę, a zaraz znika. Marzy mi się beztroskie życie, ale to nawet nierealnie brzmi. Ja rozumiem, że każdy z nas ma problemy, ale dlaczego ja akurat mam ich całą masę? Kiedy w końcu odetchne od wszystkich tych zmartwień? Kiedy w końcu będzie tak dobrze jak tylko bym chciała? - Te pytania zadaje sobie codziennie, niestety nie znam odpowiedzi na żadne z nich. Wierze, że w końcu los się do mnie uśmiechnie, bo wiara czyni cuda.. ale coraz bardziej barkuje mi tej wiary. Dam radę przebrnąć przez te wszytskie problemy, które mnie otaczają. Muszę się wziąć w garść i iść do przodu z podniesioną głową.
|
|
 |
|
tam gdzieś na dole zostało wszystko to co cię męczy.
|
|
|
|