głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika bubusia

nie potrafię patrzeć mu prosto w oczy kiedy tłumaczę co mnie boli. nie chcę widzieć tego zbłąkanego spojrzenia i tej miłości  z którą sobie nie radzi.

abstrakcyjnamilosc dodano: 2 października 2012

nie potrafię patrzeć mu prosto w oczy kiedy tłumaczę co mnie boli. nie chcę widzieć tego zbłąkanego spojrzenia i tej miłości, z którą sobie nie radzi.

miłość mnie przeraża. codziennie myślę  co się stanie jeśli on odejdzie  jeśli jego uczucie nie okaże się na tyle silne by był ze mną. coraz trudniej przychodzi mi oddychanie kiedy go nie ma. boję się  że uzależnię się od jego obecności  oczu  ust. boję się  że to co teraz jest takie piękne nagle zniknie. nie potrafię już nie płakać. moje oczy się szklą za każdym razem gdy spędzam samotny wieczór ze smutną muzyką w głośnikach.

abstrakcyjnamilosc dodano: 2 października 2012

miłość mnie przeraża. codziennie myślę, co się stanie jeśli on odejdzie, jeśli jego uczucie nie okaże się na tyle silne by był ze mną. coraz trudniej przychodzi mi oddychanie kiedy go nie ma. boję się, że uzależnię się od jego obecności, oczu, ust. boję się, że to co teraz jest takie piękne nagle zniknie. nie potrafię już nie płakać. moje oczy się szklą za każdym razem gdy spędzam samotny wieczór ze smutną muzyką w głośnikach.

mówili mi  że miłość jest piękna  że nie będę cierpieć  bo on mnie naprawdę kocha. na początku było pięknie. codziennie pisał  starał się  przychodził do mnie. kiedy nie widzieliśmy się parę godzin pisał  że tęskni. zaufałam mu  pokochałam go całym sercem  zaangażowałam się w to. a teraz? teraz nie ma dla mnie czasu  koledzy są ważniejsi  okłamuje mnie  nie mówi  że mnie kocha. nie ma go. a tak bardzo go potrzebuję. i nie mówcie  że miłość jest taka piękna  bo teraz panicznie się boję  że on odejdzie  tak szybko jak się pojawił.

abstrakcyjnamilosc dodano: 2 października 2012

mówili mi, że miłość jest piękna, że nie będę cierpieć, bo on mnie naprawdę kocha. na początku było pięknie. codziennie pisał, starał się, przychodził do mnie. kiedy nie widzieliśmy się parę godzin pisał, że tęskni. zaufałam mu, pokochałam go całym sercem, zaangażowałam się w to. a teraz? teraz nie ma dla mnie czasu, koledzy są ważniejsi, okłamuje mnie, nie mówi, że mnie kocha. nie ma go. a tak bardzo go potrzebuję. i nie mówcie, że miłość jest taka piękna, bo teraz panicznie się boję, że on odejdzie, tak szybko jak się pojawił.

będę siedzieć i organizować zbieg okoliczności. tylko i wyłącznie po to  żebyś nachylił się nade mną i szepnął  że jestem tą na którą czekałeś.

abstracion dodano: 1 października 2012

będę siedzieć i organizować zbieg okoliczności. tylko i wyłącznie po to, żebyś nachylił się nade mną i szepnął, że jestem tą na którą czekałeś.

nie kłamię mówiąc  że nie mogę żyć bez Ciebie. to nie jest kwestia tego  że mogę ale nie chcę. nie potrafię. nie wyobrażam sobie  podnieść rano powiek i nie zacząć się zastanawiać nad tym czy też już się obudziłeś. nie wyobrażam sobie  nie napisać do Ciebie smsa przypominając o moim uczuciu względem Ciebie  które czasami mnie niszczy bardziej niż najgorsze świństwo ingerujące w nasz organizm. nie umiałabym Cię spotkać na ulicy i nie podbiec po drodze prawie zwracając przepełniające mnie szczęście i nie rzucić Ci się na szyję i powiedzieć jak Cię kocham  mając świadomość że pewnie znienawidziłeś już te 2 słowa przez ich codzienny nadmiar  jak najbardziej znienawidzone przez Ciebie pomidory. nie umiałabym. nie chcę się uczyć. nie chcę zapominać. bo szczęście nie jest nam dane po to  żeby się go wyzbywać w jakiejkolwiek postaci. nawet wspomnień.

abstracion dodano: 1 października 2012

nie kłamię mówiąc, że nie mogę żyć bez Ciebie. to nie jest kwestia tego, że mogę ale nie chcę. nie potrafię. nie wyobrażam sobie, podnieść rano powiek i nie zacząć się zastanawiać nad tym czy też już się obudziłeś. nie wyobrażam sobie, nie napisać do Ciebie smsa przypominając o moim uczuciu względem Ciebie, które czasami mnie niszczy bardziej niż najgorsze świństwo ingerujące w nasz organizm. nie umiałabym Cię spotkać na ulicy i nie podbiec po drodze prawie zwracając przepełniające mnie szczęście i nie rzucić Ci się na szyję i powiedzieć jak Cię kocham, mając świadomość że pewnie znienawidziłeś już te 2 słowa przez ich codzienny nadmiar, jak najbardziej znienawidzone przez Ciebie pomidory. nie umiałabym. nie chcę się uczyć. nie chcę zapominać. bo szczęście nie jest nam dane po to, żeby się go wyzbywać w jakiejkolwiek postaci. nawet wspomnień.

Nie ma nic gorszego niż niedomówienia. Dopowiada się wtedy całą resztę  która często okazuje się jedną  wielką fikcją. Ale przez ten czas  zanim się o tym dowiemy  możemy zniszczyć cenną więź łączącą ludzi  a taka więź raz naderwana  już nigdy nie wróci do poprzedniej postaci.

nenaa dodano: 26 września 2012

Nie ma nic gorszego niż niedomówienia. Dopowiada się wtedy całą resztę, która często okazuje się jedną, wielką fikcją. Ale przez ten czas, zanim się o tym dowiemy, możemy zniszczyć cenną więź łączącą ludzi, a taka więź raz naderwana, już nigdy nie wróci do poprzedniej postaci.

Nie można pogodzić się ze złamanym sercem. Można pogodzić się z Cappuccino  gdy zamawialiśmy Latte. Ale ze złamanym sercem pogodzić się nie można.

nenaa dodano: 26 września 2012

Nie można pogodzić się ze złamanym sercem. Można pogodzić się z Cappuccino, gdy zamawialiśmy Latte. Ale ze złamanym sercem pogodzić się nie można.

  zostało kilka fajnych wspomnień  nic więcej.   nicciniepowiem??

onajestkurwa dodano: 23 września 2012

, zostało kilka fajnych wspomnień, nic więcej. / nicciniepowiem??

A przy Nim to już nie są motylki w brzuchu. To milion trzepoczących skrzydełek w sercu.

onajestkurwa dodano: 23 września 2012

A przy Nim to już nie są motylki w brzuchu. To milion trzepoczących skrzydełek w sercu.
Autor cytatu: definicjamiloscii

dzień  kiedy pocałunki zaczynają bladnąć  a każde z przytuleń zamiast rozgrzewać krew  zwyczajnie ją mrozi.nie chcesz i nie potrzebujesz trzymać jego dłoni i z dnia na dzień godzisz się ze świadomością  że mógłby trzymać ją ktoś inny. zostają resztki fascynacji i szczypta przyzwyczajenia  ale to trzyma was przy sobie jak za pomocą nici dentystycznej. a miłość? miłość była mocniejsza od taśmy izolacyjnej.

abstracion dodano: 23 września 2012

dzień, kiedy pocałunki zaczynają bladnąć, a każde z przytuleń zamiast rozgrzewać krew, zwyczajnie ją mrozi.nie chcesz i nie potrzebujesz trzymać jego dłoni i z dnia na dzień godzisz się ze świadomością, że mógłby trzymać ją ktoś inny. zostają resztki fascynacji i szczypta przyzwyczajenia, ale to trzyma was przy sobie jak za pomocą nici dentystycznej. a miłość? miłość była mocniejsza od taśmy izolacyjnej.

nadal piję herbatę  chodzę boso po deszczu  czytam książki i siedzę wieczorami na parapecie. tylko teraz żadna z tych czynności nie ma najmniejszego sensu  rozumiesz?

abstracion dodano: 23 września 2012

nadal piję herbatę, chodzę boso po deszczu, czytam książki i siedzę wieczorami na parapecie. tylko teraz żadna z tych czynności nie ma najmniejszego sensu, rozumiesz?

absurdem jest nie przestawać płakać  budzić się rozżaloną  odpalać papierosa zanim zgasi się poprzedniego i nadal go chcieć.

abstracion dodano: 23 września 2012

absurdem jest nie przestawać płakać, budzić się rozżaloną, odpalać papierosa zanim zgasi się poprzedniego i nadal go chcieć.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć