 |
|
wiesz o czym marzę? marzę o tym, żebyś był obok. reszta naprawdę jest teraz nieważna. dam sobie z tym wszystkim radę, jeśli tylko będziesz obok. potrzebuję Cie teraz jak nigdy, więc proszę przyjdź, złap mnie za rękę i zostań. pozwól mi zasmakować szczęścia, daj mi możliwość wzniesienia się na sam szczyt. przecież dobrze wiesz, że tylko z Tobą to jest możliwe. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
opadają Ci ręce, oczy momentalnie pokryte są łzami. masz ochotę odejść z tego świata. nawet płatki z mlekiem tracą swój smak, a koleżanki denerwują jak nigdy. mam rację? to oznaki nieszczęśliwej miłości, mała.
|
|
 |
|
Czasem mam wrażenie, że niektórzy ludzie wiążą się ze sobą tylko dlatego, że fajnie jest zmienić status na Facebooku.
|
|
 |
|
- Nie będzie ci zimno?
- Nie.
- Chcesz moją kurtkę?
- Nie.
- Kurwa, jak ci moją kurtkę proponuję, to masz wziąć, co ty filmów nie oglądasz?
|
|
 |
|
I co z tego, że płaczę po nocach w poduszkę, co z tego, że myślę o różnych rzeczach, co z tego, skoro nikt o tym nie wie i nigdy się nie dowie, bo na zewnątrz jestem całkiem normalną i szczęśliwą dziewczyną wkraczająca w dorosłe życie?
|
|
 |
|
z każdym powiewem wiosennego wiatru, z każdym promieniem słońca przebijającym się przez chmury wracają wspomnienia. znowu widzę nas razem. trzymasz mnie za ręce, patrzysz na mnie tym swoim cudownym spojrzeniem. znów oparta o Twoje ramię wpatruję się w ulatniający dym z Twojego papierosa. po raz kolejny przed chwilą odjechał mi autobus i czekam na następny ogrzewana ciepłem Twojego ciała. znów zatapiam się w Twoim zapachu. znowu wracam do domu z uśmiechem na twarzy i nie rozstaję się z telefonem, na którym cały czas pojawiają się nowe wiadomości od Ciebie. ale dzisiaj Cie przy mnie nie ma. nigdy nie sądziłam, że będziesz dla mnie tak ważny. bez Ciebie jest mi tak źle, tak smutno, tak pusto i wiesz, chciałabym tylko żebyś wiedział, że nadal oddałabym wiele, żebyś wrócił... I nieogarniamciebejbe
|
|
  |
|
Droga klasa nie jestem taka jak wy. Mam większe priorytety w życiu niż wy. Chce być kimś, a nie jakimś menelem. Wolę wyskoczyć na jakąś domowke w gronie bliskich niż w gronie spoconych podkoszulkow napić się do nieprzytomności i się ruchac w krzakach z jakimś HIVem .. Mam większe problemy niż to czy mam na szlugi i wódkę. Przebywanie w waszym groniem w chuj męczy. / gieenka
|
|
  |
|
Żeby nie zwariowac trzeba uciec w samotność. / Eldo
|
|
 |
|
Mówili wszyscy, że dawno się z Nim pożegnała. Przecież to nie chwila, kiedy znowu przegrała. Upada i wstaję, o to w tym wszystkim chodzi. Pamiętamy te porażki, byliśmy wtedy młodzi. Przecież wystarczy poczuć te czyste powietrze, iść tam gdzie wszystko stało się cenne. Wieczorem stanęła przy oknie, miała w psychice bóle, On wstał pocałował Ją w czoło tak czule. Dzięki niemu może poczuć ten wspaniały dotyk, bo będzie mogła wracać do wspomnień, tak do tych. Dla mnie ktoś więcej, bo śmiało przy mnie była, nie chciała krzywdy i mnie nie krzywdziła. Jej słowa, często ważne, częściej milczy, ale teraz zrozum kto dla mnie się liczy.
|
|
 |
|
Patrzę z dołu na górę, widzisz - spójrz, długie nogi. Posiada uśmiech, choć niepewnie stawia kroki. Czujesz znów, jest tutaj. Delikatna ręka, dotyka Ciebie nie zwalniając tempa. Spójrz, długie proste włosy, nawet nie wiesz, że za nimi chowają się loki. Jej usta, podkreśla je, znów są czerwone. Stoisz, zagadasz, chcesz tego może ? Jej niepewna twarz, tak w myślach krzyczysz coraz głośniej. Ona się odwraca, biegniesz, nadzieja nie maleje, rośnie. Jej oczy szare mówią wiele " ja nie chcę ", gdyby mogła krzyczałaby, że pragnie więcej. [ N ] ♥
|
|
 |
|
Kocham Hip-Hop, więc nie hejtuj mnie, nie chcę. Odwróć się i poczekaj, cierpliwie na więcej. Zanim to zostawię, krzyknę jeszcze głośniej. Liczba prawdziwych przyjaciół maleje, nie rośnie. Kocham to, i zanim to zostawię, szepnę po cichu " kocham swoją mamę.." ♥
|
|
  |
|
Jakoś mi niedobrze, tak ze strachu. Strachu przed życiem. / gieenka
|
|
|
|