 |
|
Zabolały mnie słowa, gdy odparłaś, że masz wrażenie jakbyś rozmawiała z osobą poznaną 5 minut temu..
|
|
 |
|
Był tak blisko, przyjaciel, a może ktoś więcej. Mówił, że kocha, a ja zrezygnowałam z tych słów. Kilka miesięcy temu, wiedzie mu się dobrze i nagły brak kontaktu. Przypadkowe spotkanie na ulicy, cześć i wymiana słów, jak leci, co u mamy, wszystko dobrze, pa. Stare zniszczone nienawiścią i kłamstwem znajomości powróciły, a ja tęsknie za tym " dobrym czasem ", tak samo jak Ty wolałabym do niego wrócić.
|
|
 |
|
Pamiętam, byliśmy przyjaciółmi. Pamiętam też, że potem coś pękło, wódka, jaranie fajki. Chciałam dorosnąć, chciałam z tym skończyć. To kurwa wciąga, tak jak hera. Kilkanaście słów wypowiedzianych bez przemyślenia. Miało mnie już tam nie być, miałam być inna, miałam udawać. Nie będę udawać! Wróciłam do tych bram i wódki, która już nie trafia do moich ust i dym papierosów wydychany wciąż z bólem, że mogłam ich stracić na zawsze. Brat za bratem, siostra za siostrą. Słowo " przepraszam " złagodziła nienawiść, a ja dziękuje, że mam kogoś za kim zawsze stanę i Oni staną za mną. No to z fartem.
|
|
  |
|
Pisze to z nadzieją, że to przeczytacie. Przy świadkach, chciałam was poinformować, iż nie jestem już dzieckiem i nie trzeba mnie prowadzić za rękę. Jak zauwazliscie, w lutym br. skończyłam 18-ste urodziny. Mam pełne prawo pójść na wybory czy też kupić sobie alko i papierosy, pójść na dobra imprezkę wypić kolejkę czy 2 tak dla poprawienia humoru, zapalić fajkę i dobrze się bawić. Z dniem 4 lutego zaczęłam odpowiadać za swoje życie i co z nim zrobię to już moja sprawa, a nie wasz zasmarkany interes. / gieenka
|
|
  |
|
- Yhym.. Fajnie. Wyjdz. ;D / gieenka
|
|
  |
|
Dlaczego ludziom marzenia się nie spełniają? Bo oni tylko chcą dostać coś za nic. Nie pragną, bo jeśli by pragnęli robili by wszystko by to się spełniło. Dlatego kończą swoje życie z żalem, że nie osiągneli tego co tak bardzo chcieli. / gieenka
|
|
  |
|
Pośród ludzi, którzy ze mną żyją. Tak kiedyś myślałam. Świat w oczach kolorowy.. Heh. Chciałabym.Jest ciemny, czarno-biały, pusty. To co widzę jest również odzwierciedleniem myśli, czarnych myśli. Wszędzie widzę wady, widzę ludzi, którzy przypominają sobie o tobie kiedy potrzebują czegoś.. Zazwyczaj jest to szlug lub kasa na alko. Lubie poczuć dym w płucach ale nie afiszuje się z tym. Lubie poczuć ciepło w gardełku, ale nie wrzeszczę na całe miasto, że będę pić piwo czy też nie pisze SŁŁŁIT "Ale melanż się szykuje" na Fejsbuczku. Widzisz.. Nie mam potrzeby. Nie robię tego dla pokazówy, tylko dla siebie, dla własnego spełnienia, dla swojej przyjemności, a cz jestem z kimś czy sama. Nie ważne. I tak nie mam prawdziwej paczki by z nimi tak naprawdę posiedzieć. Jebło. Pa. / gieenka
|
|
 |
|
Tylko daj mi bletke, nie potrzebuje nic więcej ! ♥
|
|
 |
|
I zobaczyłam Go z takim uśmiechem na twarzy, z rozpiętą bluzą i z niepewnym wzrokiem. Cieszyłeś się na mój widok, a gdy podszedłeś, odburknąłeś tylko " Ja wiem co teraz Ona powie.. " Nie, nie chciałam Cię pouczać. Przecież jesteś dużym chłopcem, a wódka Twoją pocieszycielką. Jak i Twojego dobrego kumpla, którego uwielbiam, nawet za te zapite czekoladowe oczy. ♥
|
|
 |
|
Trzasnęła drzwiami, wybiegła na ulicę. Biegnąc przed siebie, krzyczała " nie wrócę! ", papieros w ręku, by opanować nerwy. Kłótnia w domu, brak hajsu, do tej gry też uczucia weszły. Chciała zniknąć, chciała tak bardzo. Weszła do byle jakiego autobusu i pojechała za miasto. Kilkanaście połączeń, wiadomości od mamy: " Gdzie jesteś, odbierz proszę, to porozmawiamy. " Nie chciała rozmawiać, nie widziała w tym sensu. Nie chciała uśmiechu, ani pomóc szczęściu. Oczy zaszklone, kolejna łza spływa. Wróciły wspomnienia, jak ten czas mija. Był On, była miłość i kochająca rodzina. Przez problemy, w szkole i te w domu, papieros miał jej pomóc. Trochę nerwów poszło z dymem w powietrze, płakała, bo zrozumiała, że straciła to co najcenniejsze. Jak myślisz, jak ta historia się skończy? Tak, masz rację ziemia z niebem się połączy.
|
|
|
|