  |
|
Mam 18 lat,a jestem traktowana jak 5-latek. Najlepiej jakby mnie zamknęli w klatce i wynieśli do jakiejś piwnicy bo nie mogę sprzedać czasu ze znajomymi. A przecież jestem dobrym dzieckiem, czasem się napije butelkę piwa, wypale paczkę fajek ale wracam w normalnym stanie do domu. Nikt mnie nie odprowadza dlatego, ze nie mogę się utrzymać na własnych nogach. Jestem dobra więc dlaczego tak się dzieje? / gieenka
|
|
 |
|
I tak mało brakuje, abym straciła to co było dla mnie do tej pory najważniejsze..
|
|
 |
|
" Kochałem Ją, to dlatego jak dziecko ryczałem. Dlatego przy Was zawsze odwracałem się w ścianę. " ♥
|
|
 |
|
jesteś błędem,który popełniłam setki razy, i który popełniłabym kolejny raz, z uśmiechem na twarzy. / veriolla ♥
|
|
  |
|
Nie jestem władcą świata ale synem władcy. / O.s.t.r.
|
|
  |
|
Moje życie było dobre. Żyłam sobie szczęśliwie w związku, ale pojawił się On. Rozpieprzył moją mentalność i rzucił jak zabawką w kąt i odszedł, pozostawiając mnie taką pokruszoną. Teraz nie potrafię żyć w związku, moje uczucia są poddane hiperbolizacji i jestem zauroczona w każdym facecie, który czule do mnie mówi i robi coś miłego... Ale po wszystkim i tak pozostaje sama. / gieenka
|
|
 |
|
ponad 25 000 wizyt, dziękuję : *
|
|
 |
|
Kochasz mnie, pomimo wszytko. Kochasz nawet wtedy, kiedy wykrzykuję, że Cię nienawidzę. Kochasz, kiedy odchodzę bez słowa. Kochasz, chociaż wiesz, że nie jesteś jedynym. Często urywam z Tobą kontakt, ale bez Ciebie nie umiem żyć, i kochasz. Kochasz, pomimo tego, że często się obrażam, kiedy jestem chamska i nawet wtedy kiedy Cię zostawiam. Kiedy Cię odpycham, i wtedy kiedy nie chcę z Tobą rozmawiać. Często nie mogę na Ciebie patrzeć, ale wiedz, że kocham. Zawsze jesteś za mną, bronisz mnie, chociaż wiesz, że to ja popełniam masę błędów. Jesteś przy mnie, to mi wystarczy, bo nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie.
|
|
  |
|
Milion pięćset sto dziewięćset bitów serca na minute z powodu, ze kochała prawdziwie dojrzałego mężczyznę, z którym teraz była bardzo szczęśliwa tu i teraz. :) / gieenka
|
|
  |
|
Zobaczyła kogoś kogo nie chciała widzieć do końca życia. Stracie emocji. Serce zaczęło bić szybciej ręce zaczęły drżeć, czuła się bezsilna, telefon który własnie trzymała w ręce prawie jej upadł na chodnik. Oczy się roześmiały.. Tak własnie na jego widok. - Hej, hej. Spierdalaj. - tak jak kiedyś. To samo czuła po krótkiej rozmowie z nim. Jednak zdała sobie sprawę jakim był dupkiem. Emocje opadły, serce powróciło do swojego wcześniejszego stanu bo biło z pośpiechem na widok kogoś innego. tak prawdziwie. Zdenerwowanie przeszło, oczy uśmiechały się dalej bo przecież cieszyła się dalej każdym dniem. Była szczęśliwa. Koniec starcia. Wygrała. / gieenka
|
|
  |
|
-Ooo hej. Co tam u Ciebie? - Nic. Spierdalaj. / gieenka
|
|
|
|