 |
|
Pamiętasz pierwsze melanże ? Wychodzenie w nocy oknem albo tłumaczenie rodzicom że idzie się na noc do przyjaciół tylko dlatego żeby się nie dowiedzieli o imprezach, pierwsze zaciąganie się szlugiem i kaszlenie przez trzy minuty . Pierwszy zgon i powrót do domu, zdenerwowani rodzice i potworny kac morderca na drugi dzień . Pierwsza wciągnięta kreska, pierwsza ustawka, kiedy chodziło się ze śliwkami pod okiem i tłumaczenie się w domu, pierwsze wagary, malowanie ścian na mieście po nocach, pierwsza wizyta na komisariacie, chodzenie po parku z piwem w ręce i śpiewanie wulgarnych piosenek, tłumaczenie się przed psami, wracanie do domu nad ranem . A co najważniejsze w każdej akcji towarzyszą Ci oni - przyjaciele których traktujesz jak rodzinę .
|
|
 |
|
- Wskoczyłabyś za mną w ogień ? - Kiedyś . Dzisiaj stałabym jak idiotka ze łzami w oczach , patrząc jak się palisz .
|
|
 |
|
Różnica jest jedna: Ty pijesz i wtedy przypominasz sobie o mnie, Ja piję żeby o Tobie zapomnieć ..
|
|
 |
|
Opowiadajcie, opowiadajcie jak tam mijają Wam wakacje? (;
|
|
 |
|
trochę mi chujowo i tak dziwnie jakoś.
|
|
 |
|
Bardzo rzadko nie myślę o niczym. Bardzo rzadko mam takie chwile, że idę sobie i nic mnie nie obchodzi, nie myślę o niczym, tylko idę lekko. Przeważnie mam w głowie wielki szum. To jest może jakaś wada albo jakaś choroba umysłowa, żeby nie potrafić czasem nie myśleć.
|
|
 |
|
Tak się cieszę, że mam tego głupka w swoim życiu. Jedyny człowiek sprawiający, że potrafię uśmiechnąć się w najgorszych chwilach. Wystarczy jedno słowo, jeden gest. Jeden głupi gest. Taki Albert obok i chodzę szczęśliwa zapominając o tym, jak okropny jest ten świat.
|
|
  |
|
w chuj zajebiście beznadziejnie. / gieenka
|
|
  |
|
w życiu trzeba być skurwysynem, ale czasem i on wymięka. / gieenka
|
|
  |
|
Wiesz co najbardziej boli? Boli cholernie to, że nie ma tego co kiedyś. Widzisz, słyszysz, ale to już nie to samo.. Niby twarz ta sama, lecz słowa już inne.. / gieenka
|
|
  |
|
Świat jest mały, ale należy do wielkich, choć zawsze
Znajdzie się szerszy, co wielkość wielkich pieprzy. / O.S.T.R.
|
|
|
|