 |
|
Możesz mnie lubić albo nie lubić, ponieważ ponad 18 lat uczyłam się jak pokochać siebie i nie mam takiej ilości czasu, aby przekonywać do tego kogoś innego.
|
|
 |
|
lubiłam ten rodzaj spokoju, który przychodził zaraz po tym jak przestawałam płakać. wszystko wydawało się tak cudownie obojętne.
wydawało się. nie na długo.
|
|
 |
|
To to uczucie, które mówi Ci, że jesteś na właściwym miejscu. To ten dotyk, którego tak zachłannie pragnęłaś. To te oczy, których tak spazmatycznie szukałaś. To te ręce, które tak idealnie pasują do twoich. To ten sam bieg serc i uśmiech, który pokochałaś. Głos, który wyróżniał się na tle innych. To ten oddech, którego Ci tak brakowało. To on był tą częścią układanki, którą gdzieś, kiedyś zgubiłaś. To on jest twoim powodem, dla którego tu jesteś.
|
|
 |
|
- Też uważasz, że słowo "Nara" to takie grzeczne "Weź się odpierdol" ?
- Tak .
- No to nara .
|
|
  |
|
Coś się kończy i zaczyna...
|
|
 |
|
Czasem jak mi się nudzi dłubie kablem od żelazka w mydle . Lubie smażyć lody na patelni i szyć placki na maszynie . Marze o cheesburgerze bez bułki i hot-dogu bez parówki . Lubie myć trawę i lizać lizaki w papierku . I kto tu jest normalny ?
|
|
 |
|
Szczęście? – Kwestia podejścia..
|
|
 |
|
"Serce to nie serce - to tylko kawał mięsa. No a życie? Jakie życie .. - poprzerywana linia na dłoniach.
A Bóg? Nie ma Boga - są tylko krzyże na drogach "
|
|
 |
|
Ciemność, pustka, załamanie - ściga mnie potwór zwany życiem. Plecie swą ogromną pajęczą sieć i tylko czeka na bezbronną osobę, zbyt słabą by się bronić - złapał mnie, świat. Wgryza się we mnie jak zaplątaną w sieci muchę, pożera mnie, wgryza się oraz głębiej i głębiej. Nie widzę już jasności - nadzieja prysła, płomień zgasł, a świat wgryza się we mnie. Pożera mnie w całości - do granic. Ja już nie istnieję...
|
|
 |
|
W głośnikach "Spadam", w ustach papieros, a w ręku telefon z sms'm od niego .
|
|
 |
|
Zdecydowanie za bardzo przejmuję się życiem . Przecież i tak kiedyś umrę .
|
|
 |
|
Z Naszych ust” na zawsze” brzmi tak realistycznie, a obietnice „nigdy nie zostawię” są takie prawdziwe, że czasem chcielibyśmy zakryć uszy aby nie uwierzyć i nie wypominać potem co kto mówił ze łzami w oczach. . I żyjemy z nadzieją że powiedzenia ” nigdy nie mów nigdy ” w Tym przypadku nie spełni się.. Choć przytłacza nas następna myśli ” nadzieja matka głupich”.
|
|
|
|