 |
|
Uwielbiam gdy dajesz mi powody do nienawiści. Nienawidzę kiedy później je lekceważę.
|
|
 |
|
Wiesz? Teraz już, gdy jest mi zimno, nie potrzebuję Twojego uścisku ani dużo za dużej bluzy. Wiesz dlaczego? Kupiłam sobie elektryczny kocyk i własną bluzę. Mówiłam, że sobie poradzę. / caramello
|
|
 |
|
Już nie boję postawić na swoim. Wiem, że tym razem nie jestem sama. I, że mi się uda. Tak, tym razem jestem silna. / caramello
|
|
 |
|
To takie głupie, że kiedyś z utęsknieniem wyczekiwałam roku szkolnego tylko po to, aby móc patrzeć godzinami w te jego durne zielone oczy. A teraz? Teraz z chęcią uciekłabym na biegun północny, byleby tylko ich nie zobaczyć. / caramello
|
|
 |
|
Następnym razem? Nie będzie następnego razu, kochanie. / caramello
|
|
 |
|
A teraz będziesz tu po prostu stał, i patrzył jak płonę, tak? / caramello
|
|
 |
|
Siadasz na parapecie w za dużym swetrze i kubkiem gorącej kawy. Siadasz i patrzysz jak deszcze obija się o szybę. Ludzie na ulicach śpieszą się, nie zważając na innych. Jak życie przelatuje im między palcami.
|
|
 |
|
I po raz kolejny oglądając komedię romantyczną, wybucham płaczem tylko dlatego, że nazwał ją tak, jak Ty nazywałeś mnie.
|
|
 |
|
do 25-tego roku życia nie chcesz byc w związku bo to same klopoty...Ty chyba synu masz za lekko w zyciu skoro milość to dla Ciebie kłopot, napisz jak sie w kimś zakochasz to zobaczymy na ile będziesz w stanie to zaplanować
|
|
 |
|
chcesz sie spotkac i powiedziec "przykro mi ale nie pasujemy do siebie"? nic z tego moj drogi nie dam Ci tej satysfakcji, choćbym miala się zanudzić w domu powiem Ci że nie mam dziś czasu
|
|
|
|