głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika bricz

Wiesz  że każdy Twój uśmiech poprawia mi humor?

zakochanawnimx3 dodano: 18 września 2013

Wiesz, że każdy Twój uśmiech poprawia mi humor?

Racja. teksty i.love.m dodał komentarz: Racja. do wpisu 18 września 2013
Każdy z nas ma jakąś sprawę  dla której poświęciłby życie. Każdy ma kogoś  za kogo skoczyłby w ogień. Nie ważne  czy jest cholernie daleko i nie odbiera telefonów  czy może słyszy właśnie nasze bicie serca  patrząc prosto w źrenice. I tak na prawdę nie ważne jest  czy te sprawy  za które oddajemy serce są tego warte. Nie ważne jest  czy ten ktoś  za kim skaczemy w przepaść  chce nas tam ciągnąć. Bo kiedy kochasz na prawdę  to nadzieja zaszczepia się w Tobie tak silnie  że choćby Twoje sprawy były nierealne  choćby Twoje marzenia były nie do spełnienia  choćby Twoje cele były niemożliwe do osiągnięcia  to nic i nikt nie jest w stanie zdmuchnąć tej iskierki. I choćby rwali i szarpali Twoją duszę  choćby próbowali ją zgasić deptając Cię i krzycząc  to wiedz  że nic nie jest silniejsze niż to  że coś lub kogoś kochasz. i.love.m

i.love.m dodano: 18 września 2013

Każdy z nas ma jakąś sprawę, dla której poświęciłby życie. Każdy ma kogoś, za kogo skoczyłby w ogień. Nie ważne, czy jest cholernie daleko i nie odbiera telefonów, czy może słyszy właśnie nasze bicie serca, patrząc prosto w źrenice. I tak na prawdę nie ważne jest, czy te sprawy, za które oddajemy serce są tego warte. Nie ważne jest, czy ten ktoś, za kim skaczemy w przepaść, chce nas tam ciągnąć. Bo kiedy kochasz na prawdę, to nadzieja zaszczepia się w Tobie tak silnie, że choćby Twoje sprawy były nierealne, choćby Twoje marzenia były nie do spełnienia, choćby Twoje cele były niemożliwe do osiągnięcia, to nic i nikt nie jest w stanie zdmuchnąć tej iskierki. I choćby rwali i szarpali Twoją duszę, choćby próbowali ją zgasić deptając Cię i krzycząc, to wiedz, że nic nie jest silniejsze niż to, że coś lub kogoś kochasz./i.love.m

Nigdy nie pozwól sobie na to aby ktoś odebrał Ci nadzieję. To ona pomaga Ci zasnąć w nocy i rano pomaga Ci podnieść się z łóżka by podjąć walkę kolejnego dnia. To właśnie jej tak wiele zawdzięczasz  to dzięki niej na dobrą sprawę tu jeszcze jesteś.

zakochanawnimx3 dodano: 18 września 2013

Nigdy nie pozwól sobie na to aby ktoś odebrał Ci nadzieję. To ona pomaga Ci zasnąć w nocy i rano pomaga Ci podnieść się z łóżka by podjąć walkę kolejnego dnia. To właśnie jej tak wiele zawdzięczasz, to dzięki niej na dobrą sprawę tu jeszcze jesteś.

Niektórzy wypluwają emocje na bitach  inni zatrzymują je gdzieś głęboko w sobie  a ja jestem z tych  którzy kształtują je między słowami zapisanymi wszędzie: na kartkach  okładkach zeszytów  w telefonie nieraz nawet na rękach.

zakochanawnimx3 dodano: 18 września 2013

Niektórzy wypluwają emocje na bitach, inni zatrzymują je gdzieś głęboko w sobie, a ja jestem z tych, którzy kształtują je między słowami zapisanymi wszędzie: na kartkach, okładkach zeszytów, w telefonie nieraz nawet na rękach.

Brakowało Cię tu :  Super  że wróciłaś :  teksty zakochanawnimx3 dodał komentarz: Brakowało Cię tu :* Super, że wróciłaś :) do wpisu 18 września 2013
w końcu powrót  Słonko ♥ teksty definicjamiloscii dodał komentarz: w końcu powrót, Słonko ♥ do wpisu 18 września 2013
Obudziłam się zlana potem  drżąca  a łzy leciały mi ciurkiem po twarzy. Zaciskałam kurczowo pościel i usiadłam  kołysząc się delikatnie w tył i w przód. Mówiłam głośno  że to był tylko zły sen  że to już za mną  że to nieprawdziwe. Umarłeś. Tam  w mojej głowie  w sercu  umarłeś. Oni mi to powiedzieli. Czułam taki smutek jak chyba nigdy. Kilka głębokich oddechów i uświadomiłam sobie  że Ty przecież żyjesz. Żyjesz  ale nie dla mnie  więc to tak jakbyś umarł. Pochowałam Cię w myślach. Koszmarne  wiem. esperer

esperer dodano: 17 września 2013

Obudziłam się zlana potem, drżąca, a łzy leciały mi ciurkiem po twarzy. Zaciskałam kurczowo pościel i usiadłam, kołysząc się delikatnie w tył i w przód. Mówiłam głośno, że to był tylko zły sen, że to już za mną, że to nieprawdziwe. Umarłeś. Tam, w mojej głowie, w sercu, umarłeś. Oni mi to powiedzieli. Czułam taki smutek jak chyba nigdy. Kilka głębokich oddechów i uświadomiłam sobie, że Ty przecież żyjesz. Żyjesz, ale nie dla mnie, więc to tak jakbyś umarł. Pochowałam Cię w myślach. Koszmarne, wiem./esperer

I to ja robię błędy  ja mówię za dużo  ja wcześniej się nad tym nie zastanawiam  plotę bez sensu i potem mam dostawać za to baty. Przeze mnie to się psuje. Mi trzeba tego wszystkiego dopakować  żeby obciążyć moje sumienie  żeby załączyć wyrzuty sumienia. Ja jestem tą złą  zrozumiałam. Za każdym razem coś się kończy przeze mnie. Tylko powiedz mi w takim razie   dlaczego kurwa to ja płaczę? Dlaczego nie mogę mówić  choć mam w głowie pełne  składne zdania  ale cholera  nie  nie mogę  bo mam zaciśnięte gardło? Dlaczego mi jest tak zimno  pusto  mam ochotę się zachlać po prostu  położyć gdzieś   w tym deszczu  w błocie i nie pamiętać? Dlaczego ja  skoro podobno nie mam serca  a cała ta relacja jest mi w chuj obojętna?

definicjamiloscii dodano: 17 września 2013

I to ja robię błędy, ja mówię za dużo, ja wcześniej się nad tym nie zastanawiam, plotę bez sensu i potem mam dostawać za to baty. Przeze mnie to się psuje. Mi trzeba tego wszystkiego dopakować, żeby obciążyć moje sumienie, żeby załączyć wyrzuty sumienia. Ja jestem tą złą, zrozumiałam. Za każdym razem coś się kończy przeze mnie. Tylko powiedz mi w takim razie - dlaczego kurwa to ja płaczę? Dlaczego nie mogę mówić, choć mam w głowie pełne, składne zdania, ale cholera, nie, nie mogę, bo mam zaciśnięte gardło? Dlaczego mi jest tak zimno, pusto, mam ochotę się zachlać po prostu, położyć gdzieś - w tym deszczu, w błocie i nie pamiętać? Dlaczego ja, skoro podobno nie mam serca, a cała ta relacja jest mi w chuj obojętna?

jestem tu z Tobą  ale myślę o tym  że byłam tu kiedyś z Nim  traktujesz mnie na swój czuły sposób  a ja ciągle mam w sobie jeszcze stare nawyki  patrzysz na mnie oczami o tym samym kolorze  a ja czuje  że wariuje  bo widzę Jego  jest też tak wtedy kiedy się do mnie uśmiechasz  Boże masz tak bardzo podobny i szczery uśmiech  cokolwiek dasz mi Ty  On dał to wcześniej  nie potrafię wyzbyć się Jego obecności z mojego życia  bo mimo tego  że to nie On trzyma mnie za rękę  jest tak głęboko  na dnie mojego serca  które kiedyś oddałam mu bez powrotnie.   samowystarczalna

namalowanaksiezniczka dodano: 17 września 2013

jestem tu z Tobą, ale myślę o tym, że byłam tu kiedyś z Nim, traktujesz mnie na swój czuły sposób, a ja ciągle mam w sobie jeszcze stare nawyki, patrzysz na mnie oczami o tym samym kolorze, a ja czuje, że wariuje, bo widzę Jego, jest też tak wtedy kiedy się do mnie uśmiechasz, Boże masz tak bardzo podobny i szczery uśmiech, cokolwiek dasz mi Ty, On dał to wcześniej, nie potrafię wyzbyć się Jego obecności z mojego życia, bo mimo tego, że to nie On trzyma mnie za rękę, jest tak głęboko, na dnie mojego serca, które kiedyś oddałam mu bez powrotnie. / samowystarczalna

Wiesz co boli ? Gdy osoba  którą kochasz nie ma najmniejszej ochoty na rozmowę z tobą.

madziik dodano: 17 września 2013

Wiesz co boli ? Gdy osoba, którą kochasz nie ma najmniejszej ochoty na rozmowę z tobą.
Autor cytatu: patteek

Płuca odbijały się o łopatki od ostro przyspieszonego oddechu. Serce się poddawało   wcale nie z tego wysiłku. Dobiegłam. Zatrzymałam się  łapiąc pośpiesznie równowagę na krawędzi tego życiowego urwiska i próbując się otrząsnąć  by nie zrobić sobie jakiejkolwiek krzywdy. Przy zasypianiu łzy podświadomie już wydostawały się spod powiek  ale to poranki były największą katorgą  gdy zmęczenie ciała opadało  a dusza była wycieńczona jak po najgorszym scenariuszu snu i z każdą sekundą dotkliwiej uświadamiała sobie  że to nie to  lecz rzeczywistość.

definicjamiloscii dodano: 16 września 2013

Płuca odbijały się o łopatki od ostro przyspieszonego oddechu. Serce się poddawało - wcale nie z tego wysiłku. Dobiegłam. Zatrzymałam się, łapiąc pośpiesznie równowagę na krawędzi tego życiowego urwiska i próbując się otrząsnąć, by nie zrobić sobie jakiejkolwiek krzywdy. Przy zasypianiu łzy podświadomie już wydostawały się spod powiek, ale to poranki były największą katorgą, gdy zmęczenie ciała opadało, a dusza była wycieńczona jak po najgorszym scenariuszu snu i z każdą sekundą dotkliwiej uświadamiała sobie, że to nie to, lecz rzeczywistość.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć