 |
|
Zagubiłam się, gdzieś pomiędzy miłością a nienawiścią do Niego. Oddałam to co było cenne... Przyszłość, przyjaciół...Szczęście. Odpuściłam, nie walczyłam. Wiedziałam, że nie mam o co, ani tym bardziej o kogo. A dziś? Nagle to wszystko powraca. Wiele wspólnych wspomnień pojawia się przed moimi oczami. Wykonałam pewien krok, krok, który umożliwił mi pójście do przodu... Nie wiem czy ktoś się na mnie zawiódł, czy ja byłam tak bezsilna.. Może zabrakło po drodze czegoś co dałoby mi niezłego kopa do codziennej walki, jak kiedyś. Lecz to już nie powinno mieć dla mnie znaczenia. Podobno jestem silna, więc dam radę. Zapomnę.. Pomimo, że o przeszłości się nie zapomina, ja to zrobię. ~remember_~
|
|
 |
|
Kiedyś potrzebowałam czegoś więcej, aby poznać smak szczęścia. Dziś wystarczy mi prawdziwy przyjaciel, któremu mogę zaufać, który tak zwyczajnie będzie przy mnie, wywołując przy tym codzienny uśmiech na twarzy. ♥ ~remember_~
|
|
 |
|
Czasami warto odciąć się od przeszłości i zacząć żyć tym co jest. Nie ważne czy szczęście jest tuż obok, czy kolejny ostry zakręt czeka. Ważne, że są ludzie, dla których warto walczyć i nigdy się nie poddawać !:) ~~remember_ ~
|
|
 |
|
Nie chce się ze mną kłócić - może tylko o poduszki czy rapera w głośnikach - a mimo to, nie przytakuje mi głupio na wszystko. Z podniesionym czołem zmierza się z moim charakterem i potrafi wytknąć mi błędy, nie opierając tego na swoich uczuciach, tym co Mu nie odpowiada we mnie, a wczuwając się wyłącznie w moją osobę i mówiąc "nie chcę tylko, żebyś potem czegoś żałowała, więc zastanów się czy na pewno chcesz to zrobić, powiedzieć". Słucham Go. Mimowolnie Go słucham, opierając to na dziwnie mocnej linii ufności. I zawsze ma rację, bez wyjątku, a ja boję się tego jak dobrze mnie już poznał.
|
|
 |
|
przepraszam, nie chciałam.
|
|
 |
|
never look back.
|
|
 |
|
będziemy równi dopiero na cmentarzach, jeśli nasi przyjaciele będą mieli za kim płakać.
|
|
 |
|
Widzisz, z kobietami takimi jak my jest ten problem, że ani nie jesteśmy dziwkami, ani szarymi myszkami, i trudno znaleźć faceta, który to wytrzyma.
|
|
 |
|
Witam w świecie w którym największym błędem jest szczerość i wyrażanie własnego zdania, uważane za oznakę chamstwa. Tutaj, gdzie związki się ukrywa, swojego faceta mija się co dzień bez słowa jakby Go nie znając, po to, by móc kręcić z kilkoma jednocześnie bez większych konsekwencji. Tu, gdzie dostaję wiadomość "zobacz, co Ty w ogóle piszesz! gdybym wiedział, że taka jesteś to bym się w Tobie nie zakochał" i nie wiem czy śmiać się, czy od razu skończyć z tym życiem, bo do egzystowania wśród tak dojrzałych i doświadczonych osób, nie jestem chyba jednak wystarczająco godna.
|
|
|
|