 |
|
a wiesz co jest najlepsze w przyjaźni ? to, że nie wypominamy sobie swoich błędów, co było to minęło, nie ma powrotu. nie ma kłótni o to, co się skończyło. przyjaźń ? to taki skarb który powinien mieć każdy z nas. każdy..
|
|
 |
|
- Dlaczego płaczesz ?
- Bo znowu spieprzyłam.
- To idź to naprawd.
- Boję się, że spieprzę jeszcze bardziej.
- A jak będziesz płakać, to będzie spieprzone mniej ?
|
|
 |
|
czuje sie chujowo. czujesz satysfakcje?
|
|
 |
|
nie odpowiada mi ułożony, dobrze uczący się chłopczyk. nie kręcą mnie umięśnieni kozacy. nawet nie zerkam na metala w glanach i długich włosach. oko zawieszę na skejcie, w mega luźnych ciuchach. spojrze też na opalonego bruneta. a najbardziej kręcą mnie skurwiele z aroganckim głosem i wredną miną - nic nie poradzę, taka jestem.
|
|
 |
|
najtrudniej traci się coś, co dotąd powoływało nas do życia. coś, co powodowało na twarzy uśmiech. rzecz, do której się przywiązaliśmy i człowieka na którym nam zależało.
|
|
 |
|
nigdy nie zapytał mnie dlaczego. ani razu nie padło z Jego ust pytanie, skąd rodzą się moje pomysły lub jaki sens ma bieganie o piątej nad ranem przy kilkunastu stopniach na minusie, bo akurat naszła mnie na to ochota. wkładał dres, wiązał mocniej adidasy i towarzyszył mi przez kolejną godzinę joggingu, poranek, gdy ogrzewał mnie gorącą herbatą z sokiem malinowym, następne dni, kiedy leczyłam zapalenie krtani.
|
|
 |
|
Wiem jak to jest stracić osoby, które były całym twoim światem, wiem jak to jest pokochać kogoś, ale bez wzajemności, wiem co to znaczy przyjaźń czy miłość, wiem jak to jest zaliczyć zgon na melanżu i to porządny, wiem jak to jest poczuć pierwszy buch w ustach, więc nie pierdol mi, że nic nie wiem o świecie.
|
|
 |
|
Gdybyśmy nie tracili osób które kochamy, nie wiedzielibyśmy ile dla nas znaczą.
|
|
 |
|
"wiesz Timon, jeśli miałbym wybierać między wszystkim co chciałbym dostać, a byciem Twoim przyjacielem, to wybrałbym to drugie"
— Pumba ♥
|
|
 |
|
zatrzymał się przede mną, zaciskając mocno w dłoni kwiatka. nie tulipana, czy różę, jak przystało na dzień kobiet. machał mi przed oczyma konwaliami. - wiem, że je lubisz. - mruknął, jak gdyby miało to załagodzić słowa, którymi ostatnio mnie naszpikował. - co ma moje lubienie przy fakcie, że są chronione? - przez ułamek sekundy obce emocje mignęły w Jego oczach, takie bynajmniej odebrałam wrażenie. - chronione? jeśli są chronione tak kurewsko dobrze jak Twoje serce, to mam kłopoty. ale jak widzisz... - urwał, jakby dalsza część nie była przeznaczona już dla mnie. poprosiłam, by dokończył. - jedną ochronę przerwałem. tą w okolicach Twojego mostka też dam radę, kochanie.
|
|
 |
|
Nie przyjaźnimy się ze sobą już od dawna , ale zawsze wieczorem wspominam to wszystko co było kiedyś . Teraz się nienawidzimy , ale gdy Cię widzę czuje , tą pustkę w sercu . Tą którą wypełniałaś . Nie da się tego już naprawić , boli . Cholernie boli .
|
|
 |
|
to co zranione raz, boli cały czas.
|
|
|
|