 |
|
nie odpiszę Ci - gdy napiszesz,jak bardzo Ci smutno. nie odbiorę - gdy będziesz dzwonił by się umówić. nie wysłucham - gdy będziesz się żalił. nie uśmiechnę się - gdy o to poprosisz. nie przytulę - gdy będziesz chciał poczuć moje ciepło. skończyło się - nie będę planem B, nigdy. / veriolla
|
|
 |
|
-Pokaż - powiedziała gdy zobaczyła zdjęcia i albumy staranie ułożone na jednej z półek . - No proszę Cię , nie . mówiłem z miną zbitego pieska. - No daaaj . prosiła. W końcu uległem,nie było tak źle pośmialiśmy się ze śmiesznych zdjęć i z moich zdjęć z dzieciństwa. Umilkliśmy na chwilę. Chciałbym mieć coś takiego,jakąś pamiątkę.Wziąłem głeboki oddech a po chwili dodałem : Kochanie obiecaj mi ,że za kilkanaście lat będe mógł usiąść tak ze swoim dzieciakiem i omawiając zdjęcia gdy wskaże na twoje powiem,że to jego mama. Moja żona . [chcialbym]
|
|
 |
|
Pytasz mnie czy naprawdę ją kocham? Wiesz to zalezy jak definiujesz te uczucie.Wiem tyle,że nie wyobrażam sobie bez niej życia,że jej osoba zaprząta mi myśli 24 na dobę,że kiedy jest mi źle jest pierwszą osobą z którą rozmawiam a mój humor wraca,zaraz po przebudzenie myślę czy już wstała i co robi choć i tak wiem,że w najlepsze śpi sobie słodko ,a kiedy już ją widze jestem najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi . [chcialbym]
|
|
 |
|
a najbardziej nienawidzę Twojego wrednego uśmiechu i aroganckiego spojrzenia - w którym ja, głupia się zakochałam. i nadal nie potrafię zrozumieć dlaczego zwróciłam uwagę na tak oziębłego dupka, która miał w sobie tak cholernie dużo skurwysyństwa. nie wiem, może to te pieprzone przeczucie, które mówiło mi:'On ma coś w sobie', i które okazało się trafne - gdy wredną minę przekształcił w cudowny uśmiech a ciągłe:'kurwa' zamienił na cudowne słowa, które trafiały w samo serce. skurwiel./ veriolla
|
|
 |
|
Widzisz tę dziewczynkę na końcu korytarza w sukience, tą blondynkę? Ona po prostu czeka na pobranie krwi i jest to jedno zwiększych jej wyznań i zmartwień życia. Widzisz kobietę obok? spędziła tu długie dnie i noce czekająć na wyniki badań . Ta pani przy stoliku z wyraźnym zmęczeniem na twarzy ? Modli się by jej mąż przeżył ciężką operację . Popatrz na tego mężczyznę przy oknie trzymał swoją żonę przez godzinę za ręke bo przedwcześnie odeszły jej wody .Spójrz na te rodzeństwo,które pusto wpatruje się w drzwi,ze strachem oczekują na telefon w którym ktoś powie im,że ich rodzice zgineli w wypadku. Wiesz co ich wszystkich łączy ? Niepewność,która ogarnia całe ciało człowieka,ta niepewność,że wszystko będzie dobrze... [chcialbym]
|
|
 |
|
Kocham Cię,ale to nie znaczy,że jestem szczęśliwy 24 na dobę,czasami mam też gorsze dni,momentami są bardzo cieżkie chwile,wszystko to jednak ma sens,a sens tkwi w tobie kochanie,podobnie jak poród kobiety niby to ból nie do zniesienia a jaki efekt? ten ból równocześnie przynosi nowe życie na świat. Ból niesie za sobą jakąś wartość o ile wierzymy,że powód dla którego się tak męczymy jest tego warty. Ludzie częstą się kochają,jest między nimi namiętność ale wyzwaniem jest trwały długoletni związek w którym każdy może udowodnić swoją miłość,ma na to całe życie . [chcialbym]
|
|
 |
|
jak mogłam wszystko tak spierdolić? jak mogłam zejść na złą drogę, pomylić kierunki, pójść tam, gdzie pogrążam się z dnia na dzień coraz bardziej? jak mogłam topić smutki w alkoholu, i uzależniać się z dnia na dzień od tych pieprzonych białych pigułek, które sprawiały,że moje życie było choć trochę prostsze. jak mogłam być tak głupia? nie wiem. wiem jedno - dziś już nie ma odwrotu. / veriolla
|
|
 |
|
nie rozumiem do czego potrzebna jest Ci znajomość mojego życiorysu - znasz moje imię, to Ci wystarczy. reszte wiedzą o mnie ci, którzy powinni. / veriolla
|
|
 |
|
lubiłam z Tobą rozmawiać. kochałam mówić o niczym, i być w pełni rozumiana. wielbiłam dziwne tematy, których sami nie rozumieliśmy. przyzwyczaiłam się do dziwnych smsów, które zawierały jeden wyraz - wzięty nie wiadomo skąd - a wyjaśniający Nasze myśli. lubiłam mówić, z Tobą. / veriolla
|
|
 |
|
czego żałuję najbardziej? że się nie pożegnałam. że gdy płakałam, błagając by wzięli mnie do szpitala - odmówili mi. nie widziałam Twojej twarzy, nie widziałam jak walczysz o życie - nie mogłam nawet powiedzieć Ci jak bardzo mocno Cię kochałam, i jak ważny dla mnie jesteś. a dzisiaj? prawie nie chodzę na cmentarz. mama dziwi się dlaczego - ale ja po prostu nie umiem. siadam, i patrzę na Twoje zdjęcie nie mogąc uwierzyć,że leżysz gdzieś tam kilka metrów pod ziemią. ja przecież chcę wierzyć, że przyjdziesz do mnie kiedyś, złapiesz za rękę i powiesz:' chodź siostra, będę tu zawsze z Tobą'. / veriolla
|
|
 |
|
nie mieszaj mi w głowie, proszę Cię. / veriolla
|
|
|
|