 |
|
Kocham kiedy idąc do pracy, lunie deszcz, a
akurat nie masz parasola, a 2 dni później siedzisz w peacy z gorączką, kocham mieć skrecona kostkę bo Dawid chodzi i ciągnął za Ps, a ja ratowałam sytuacje. Jutro w koncu wolne, ale nienawidzę praciwac z 38 stopniową gorączką, ale l4 = kundigung. Masakra./ASs
|
|
 |
|
Kocham Cię, na zawsze. Czas leci, dni szybko mijają, a ja chce Ciebie coraz bardziej./ASs
|
|
 |
|
Kolejny raz zawiedliscie. Kolejny raz okazalo sie, ze z rodziną najlepiej na zdjęciach. Poza Toba - nie mam nikogo, jestem teraz tego pewna. Pierdole to wszystko/ASs
|
|
 |
|
słyszałem, mogę kupić lepsze jutro, ale nie traktuję jutra jakby było kurwą
|
|
 |
|
miałem takiego doła, że prawie wydziarałem sobie na ramieniu "emo"
|
|
 |
|
koncert? dobra, wiem jak ich lubisz, razem pójdziemy, ty będziesz tańczyć, ja stać przy barze
|
|
 |
|
jasne będę o czasie, dobra na razie, i tak tracisz zasięg
|
|
 |
|
zdrada zakradła się do mojego życia, prezent od diabła, ta on to spryciarz
|
|
 |
|
kochasz mnie to mocny zwrot, a ja chcę już iść spać więc skończmy to
|
|
 |
|
nie mam siły, po prostu chcę już iść spać, zjem kilka tostów, wezmę prysznić, pa
|
|
 |
|
wiesz, przypominasz mi mnie jak byłem szczylem, zazdrosnym tak, że wszystko niszczyłem wiesz
|
|
 |
|
popadasz w amok, olejmy to przyjedź rano, obejmij wzrokiem ogrom tej głupoty wśród nas
|
|
|
|