 |
|
Każdy z nas ma moment, chęci zniknięcia z tego świata. Moment, w którym wszystko jest nic nie warte, pozbawione sensu. Ale po nocy wstaje nowy dzień, a po burzy świeci słońce. I już nic nie jest warte takich myśli.
|
|
 |
|
nie chcę prawić morałów, bo sam nie jestem święty, w górę szkło, wypijmy za błędy.
|
|
 |
|
możesz spać z moim wrogiem, spuszczaj wzrok gdy mnie mijasz, baw się dobrze dziewczyno, aż ci spłynie makijaż.
|
|
 |
|
witaj w czasach, gdzie pokemony cię 'lofciają', od dresów możesz dostać wpierdol, rodzinę widzisz tylko rano przed pójściem do szkoły i wieczorem przed snem, twoja sympatia obściskuje się na boku z kimś innym, a najlepsza przyjaciółka obgaduje cię za twoimi plecami. reszta ma po prostu na ciebie wyjebane.
|
|
 |
|
wole być szczera i bezczelna, niż miła i zakłamana.
|
|
 |
|
noo i chuj. nie moja wina, że tak szybko się do ciebie przywiązałam..
|
|
 |
|
Czasem trudno jest wyjść mimo otwartych drzwi.
|
|
 |
|
nie krytykuj, nie wnikaj jeśli lepiej nie umiesz.
nie chodzi tu o szpan, ale o szacunek.
|
|
 |
|
bez stresu, jest luz, chillout
|
|
 |
|
każdy by chciał wszystko naraz,
zamiast starać sie o troche.
|
|
 |
|
wiesz jak to jest, kiedy ukochana osoba mija Cię bez słowa? wiesz jak to jest, kiedy chcesz spojrzeć pewnej osobie w oczy, a nie możesz, bo po paru sekundach, musisz odwrócić się, kryjąc łzy? wiesz jak to jest, kiedy w rozmowie łamie Ci się głos? wiesz, jak to jest, kiedy tracisz oddech, bo patrzysz na niego, a z jego zachowania wnioskujesz, że jemu już nie zależy? wiesz jak to jest, kiedy wracając do domu, masz płacz na końcu nosa? wiesz jak to jest, kiedy kładziesz się spać z nadzieją, że może wreszcie szloch nie będzie Ci przeszkadzał w zasypianiu? wiesz jak to jest, kiedy wstajesz rano i masz świadomość tego, że kolejny dzień będzie powtórką poprzedniego? wiesz jak to jest, kiedy umierasz wiedząc, że żyjesz? nie wiesz? to proszę nie pierdol mi o tym, że czas leczy rany...
|
|
 |
|
bezradnie stoisz z boku i widzisz, jak tracisz przyjaciół. Tracisz tych wszystkich, na których Ci zależy. Tych, którzy zawsze się Tobą interesowali, zawsze wysłuchali, zawsze pożyczyli rękaw do otarcia łez, zawsze rozbawili, zawsze byli. Zadręczasz się pytaniami, co takiego zrobiłeś źle, że odchodzą. Czujesz, jak umiera cząstka Ciebie. Ta cząstka, którą sami w Tobie stworzyli.. / lapkaa
|
|
|
|