 |
|
-odejdź, po prostu zostaw mnie w spokoju, ja już tak nie daję rady. wracaj do swojego świata, gdzie dla mnie nie ma miejsca. - odwrociła się i zaczęła iść. złapał ją za rękę - nie gadaj głupot gdzie bym nie poszedł, dla ciebie będzie tam miejsce zawsze. - przekonywał - to ty gadasz głupoty, twoi znajomi nie życzą sobie mnie w waszym towarzystwie. ale to nie o to chodzi . ja po prostu nie chcę więcej bólu nie chcę ciebie w moim świecie. ! - wyrwała się . - więc wynoś się i nigdy nie wracaj. - zaczęła biec przed siebie. - nigdy- wyszeptał zaciskając pięści .♥
|
|
 |
|
Wspomnienia ogrzewają człowieka od środka. Ale jednocześnie siekają go gwałtownie na kawałki.
|
|
 |
|
czasem nieświadomie możemy komuś złamać serce, cisnąć je o ścianę i podeptać. - nessuno
|
|
 |
|
- ej weź powiedz kim on tak naprawdę dla Ciebie jest , bo raz go kochasz raz nie nienawidzisz, zdecyduj się. - upomniała mnie koleżanka. - po pierwsze nigdy nie powiedziałam że go kocham, czy nie nienawidzę. wiesz kim dla mnie był .? przyjacielem, takim jakiego nigdy przedtem nie miałam, był najważniejszą osobą bo widziałam że zawsze będzie ze mną. nie czułam do niego nic poza przyjaźnią. dowiedliśmy stereotypu że przyjaźń między kobietą a mężczyzną nie istnieje, poczuł coś więcej więc odszedł żeby mnie nie ranić, a zranił mnie tym jak nikt inny. naprawdę był wyjątkowy.
|
|
 |
|
Ona jest nieszczęśliwie zakochaną, głupią nastolatką, która ciągle ma nadzieje, że w jej życiu wydarzy się coś, co odmienni je całkowicie. co sprawi, że wszystko co jest dla niej w tej chwili nieosiągalne, stanie się dostępne. nadzieja ta, jest dla niej podporą, poprzez którą wierzy w lepsze jutro, a tak naprawdę, jak wszyscy dobrze wiemy, nadzieja potrafi tylko zranić. - nessuno
|
|
 |
|
serce mówi mi 'idź na całość', rozum każe zaczekać. - nessuno
|
|
 |
|
czasami próbujesz wracać myślami do tych momentów w swoim życiu, kiedy wszystko było dobrze. próbujesz sobie przypomnieć i zrozumieć jak to się zaczęło, od kiedy wszystko potoczyło się tak, a nie inaczej. czy był taki moment do którego gdyby była taka możliwość, mógłbyś się cofnąć w czasie i zmienić wszystko na lepsze. - nessuno
|
|
 |
|
Stare czasy są ze mną, na wieki będą nigdy się nie zemną.
|
|
 |
|
druga szansa? a umiesz zapalić dwa razy jedną zapałkę?
|
|
 |
|
usiadła na piasku i wpatrując się w morze: czekała. wiedziała, że jeżeli ją kocha, to mimo kłótni znajdzie ją wszędzie.
|
|
 |
|
Jestem pomiędzy młotem ,a kowadłem. Mogę wybrać krótkotrwałe szczęście z Tobą, lub wszytskie bliskie mi osoby, ktore walczą razem ze mną o moje szczęście. Chyba nie mogę ich po raz kolejny zostawić.
|
|
|
|