 |
|
czasami warto spojrzeć w oczy. można wtedy zobaczyć każde uczucie. szkoda, że ty nigdy nie dasz mi tej szansy, abym popatrzyła ci w oczy.
|
|
 |
|
w końcu dotarło do mnie, że już nie wrócisz. że już nigdy nie powiesz: przepraszam piękna, że się spóźniłem, ale facet od wuefu kazał robić mi 100 pompek za to, że nie byłem skoncentrowany na grze. myślałem o tobie. wybacz skarbie.
|
|
 |
|
obiecaj mi tylko to, że kiedy nie będziesz widział mnie już w szkole, kiedy nie będę dostępna na gg, przyjdziesz do moich rodziców i zapytasz się na jakim cmentarzu leżę. pójdziesz tam i zapalisz czerwoną świeczkę. proszę tylko o to, o nic więcej.
|
|
 |
|
Każdy wybuch śmiech, atak płaczu radości, każdy łyk alkoholu z nimi wypity, każde spotkanie, każdy dzień spędzony z nimi w szkole to zapałka. Zapałki mnożyły się w oczach. Przez ostatni rok szkolny zapełniłem nimi cały swój pokój. Nastały wakacje. Kontakt chwilowo się urwał. Potem w oczekiwaniu na ich sms'y wstawałem w nocy i wypalałem zapałkę po zapałce. Przecież napiszą, a wtedy przestanę te zapałki wypalać. Stało się trochę inaczej. Wypaliłem je wszystkie. Zapałki to nasza przyjaźń.
|
|
 |
|
Słucham? One? Pfff. One nie są mi już bliskie. Przestały być dla mnie ważne w momencie kiedy to o mnie zapomniały. Wakacje wakacje wakacje. Napisały do mnie z pytaniem jak się czuję? Jak się miewam? Jaki mam humor? Napisały mi na dobranoc coś miłego? Nie. One czekały tylko aż ja napiszę. Dziękuje za to. A teraz proszę Was o jedno - o brak pretensji do mnie, że to ja rozjebałem to co nas łączyło. Wiem, nie jestem bez winy. Ale to co było już nie wróci. Manipulantka. Słabeusz. Amen.
|
|
 |
|
uwielbiam robić obiady, a przede wszystkim z dodatkiem cebuli. a wiesz dlaczego? bo, gdy ją kroje mogę spokojnie płakać, bez zbędnych pytań matki, ojca czy siostry.
|
|
 |
|
na śniadanie- sms od ciebie. na obiad- pocałunek twój. na podwieczorek-uścisk. na kolacje- czułe 'kocham cię'.
|
|
 |
|
a cała paczka fajek poszła się paść w godzine. i to przez ciebie!
|
|
 |
|
nie ma nic gorszego, jak być samotnym we dwoje. a ja właśnie tak sie czułam będąc z tobą.
|
|
 |
|
Nie śmierć rozdziela ludzi, lecz brak miłości...
|
|
 |
|
i choćbyś stanęła na głowie to i tak słuchawki będą zawsze splątane, herbata za gorąca, a facet nie ten.
|
|
 |
|
A nawet jeśli tak jest, jeśli już go straciłam, zyskałam jeden dzień szczęścia. Świat jest, jaki jest, i każdy dzień szczęścia graniczy niemal z cudem.
|
|
|
|