 |
|
"(...)Dla ciebie to już nie ma żadnego znaczenia. Kto inny zajął moje miejsce w twoim sercu, komu innemu poświęcasz wszystkie swoje myśli i troskę. Ale jeżeli dzięki temu będziesz naprawdę szczęśliwy, to dobrze.
|
|
 |
|
Może to ona zabrała mi Ciebie. A może Ty sam odszedłeś w jej ramiona..
|
|
 |
|
Chodzę i wmawiam sobie, że wszystko będzie okej. Ściany płaczą razem ze mną. Pogoda jakby była moim samopoczuciem: niepewna, pochmurna, i beznadziejna. Wszystko straciło sens. Nawet papieros wydaje się być ohydny, a moje ulubione wino mi nie smakuje. Dywan wybrudzony krwią, ale nie miej nadziei, że się cięłam- to tylko krew z kolana, które rozbiłam na schodach. Myśli zbierają się w głowie, nawet nie ma komu się z nich wyspowiadać. Nie ma się do kogo przytulić, ani nawet komu zaparzyć herbaty. Nie ma dla kogo żyć, ale tym razem to wszystko przez Ciebie.
|
|
 |
|
Ubieram bluzki na długi rękaw. Przynajmniej nie widać moich uczuć.
|
|
 |
|
"Najbardziej odczuwasz brak jakiejś osoby, kiedy będziesz siedział obok niej i będziesz wiedział, że ona nigdy nie będzie twoja"
|
|
 |
|
"Chciałabym list do Ciebie napisać. Na płatku czerwonej róży. Lecz płatek szybko zwiędnie.Nie zniesie trudu podróży..."
|
|
 |
|
"Miłości trzeba szukać wszędzie, nawet za cenę dlugich godzin, dni i tygodni smutku i rozczarowań"
|
|
 |
|
"Stałam w tej bramie jak żebrak. Tak, chciałam żebrać o miłość, wiedząc, że tego właśnie mi nie wolno"
|
|
 |
|
Los się do mnie uśmiechnął... szkoda tylko, że był to uśmiech ironiczny...
|
|
 |
|
wiesz kiedy jest prawdziwa miłość? wtedy, gdy On zakocha się we mnie potarganej, z czerwonym nosem i zachrypniętym głosem, a nie gdy będę szła po mieście w niebieskiej sukience i obejrzy się za mną jak sto innych facetów! Wtedy, gdy nie będzie cenił mnie za to jak wyglądam, ale jaka jestem i kiedy uświadomi sobie, że daję mu więcej emocji niż gra komputerowa.
|
|
 |
|
często dławimy się własną beznadzieją.
|
|
 |
|
zapal papierosa. zobacz jak powoli znika. jego uczucie do ciebie tak znikało. aż w końcu wypaliło się. zostało wyrzucone na ziemie. nikogo już nieobchodzący papieros. już nie obchodzące go uczucie. obudź się wreszcie królewno, helołł. z poważaniem niesłuchający serca- rozum.
|
|
|
|