 |
|
nie przeżyłaś tego, co ja, więc nie pierdol mi o tym, że czas leczy rany.
|
|
 |
|
gdybym nie musiała ponosić konsekwencji i przeżywać, że ciebie już nie ma, najchętniej zabiłabym cię natychmiast. wtedy nie musiałabym patrzeć, jak ja się staram, a ty masz to gdzieś i dalej dążysz do związku z inną... moją przyjaciółką...
|
|
 |
|
była za bardzo wrażliwa, a jednocześnie za mało twarda, żeby zapytać czy się w niej zakochał. dziecinnie naiwna myśląc, że tak faktycznie było. głupio uparta, gdy ktoś jej mówił, żeby dała sobie z nim spokój.
|
|
 |
|
Padał deszcz, a ona płakała. Strasznie płakała. Jej łzy zlewały się z padającym deszczem. Tusz zostawiał na policzkach pamiątkę po sobie. Złamała obcas. Zgubiła telefon- cieszyła się. Zapaliła ostatniego papierosa, lecz nici. Zmókł przez deszcz. Poszła do monopolowego po wino. Usiadła na mokrej ławce w parku. Zapalniczką otworzyła butelkę wina i zaczęła pic. Za każdym łykiem wypowiadała jego imię. Gdy wzięła ostatni łyk z butelki wypowiedziała ostatni raz jego imię i śmiejąc się dodała: "Skurwysyn.." z myślą, że i on, i jego imię pójdą w zapomnienie.
|
|
 |
|
zawalić jest łatwo, a trudniej to naprawić, lecz warto walczyć o marzenia, które nie mają granic...
|
|
 |
|
zapach, smak. Niektóre spływają delikatnie na dno duszy a inne zarysowują się w niej zapamiętale, nie pytając nas o zdanie.
|
|
 |
|
Ona jest ode mnie o milon razy ładniejsza, mądrzejsza i ma lepszą osobowość.- zawsze tak myślę, o tej, którą pokochałeś.
|
|
 |
|
To nie żadna sztuka kochać człowieka w nieszczęściu. Dopiero w szarym codziennym życiu miłość wystawiona jest na prawdziwą próbę.
|
|
 |
|
nie mogłam prędzej odejść, bo nie byłam zbyt silna.
|
|
 |
|
Najpiękniejsze historie są łzami skropione.
|
|
 |
|
Zdarza się taka samotność, że nawet nie ma komu powiedzieć "nienawidzę cię".
|
|
 |
|
Samotność potrafi być jak wygodny fotel, w którym ogląda się telewizję naszych wspomnień.
|
|
|
|