 |
|
robi się nieco dziwnie, kiedy zza okna spierdala ci niebo, do którego jesteś przyzwyczajona.
|
|
 |
|
zajebiście CIĘ kocham. pomnóż to przez milion! / teraz rozumiesz ?!
|
|
 |
|
weźmy np. wyraz 'kościół'... poprzestawiajmy kilka liter... kilka dodamy... kilka wyrzucimy i wyjdzie nam słowo : 'szatan'
|
|
 |
|
jasio zawsze chciał mieć psa. ale teraz już nie chce. nie żyje. koniec.
|
|
 |
|
W końcu, kiedy pada deszcz, najlepsze, co można zrobić to nie robić nic - niech pada... / jedyne sensowne zdanie jakie usłyszałam od pierwszego września.
|
|
 |
|
bo ja nie jestem z tych, których streszczeniem życia są opisy na gadu-gadu.
|
|
 |
|
Rób to, co Cię uszczęśliwia, bądź z Kimś, kto sprawia że się uśmiechasz, śmiej się tyle, ile oddychasz i kochaj tak długo jak żyjesz. / bardzo chciałabym wcielić ten plan w moje życie.
|
|
 |
|
WHEN I FEEL HEAVY METAL, WOO HOO! / koncert zaraz po ucieczce z religii ;D
|
|
 |
|
Byli na imprezie. Osobno. Ona tańczyła z kim popadnie, on stał pod ścianą mierząc ją wzrokiem. W końcu nie wytrzymał, wziął dziewczynę w ramiona sycząc cicho - Jestem zły i zazdrosny. Zadowolona?-
Wtuliła się w jego szyję - Bardzo. - Odpowiedziała, czując, jak coraz to mocniej przyciska ją do swojej klatki piersiowej. - Nie chcę Cię stracić, rozumiesz? - Przestając tańczyć, patrząc mu w oczy i ściskając jego nadgarstki powiedziała: -To nie trać. /lubiejakoddychasz.
|
|
 |
|
Miejsce między Twoimi ramionami jest moim niebem. /lubiejakoddychasz.
|
|
 |
|
jazda autobusem przypomina czytanie mało interesującej książki. Jest tło wydarzeń to co za oknem i wewnątrz cudza połowiczna intymność przekazywana przez telefon komuś innemu.
|
|
|
|