 |
|
Miałam zjebany dzień. Wiedziałam o tym już wtedy, kiedy podniosłam zaspane powieki. Nie mogłam się odnaleźć. Byłam w szkole, ale jakby nieobecna, mało mówiłam, nie odzywałam się na lekcjach, nie gadałam dużo ze znajomymi, nie potrafiłam unieść kącików ust ku górze. Kiedy wracałam do domu podbiegła do mnie przyjaciółka. -Co słychać? Zapytała z uśmiechem na ustach. -A u niego? Odpowiedziałam pytaniem na pytanie. Zauważyła, że szklą mi się oczy. /lubiejakoddychasz.
|
|
 |
|
Długo rozmawiała z przyjaciółką. Właściwie, to tylko ona mówiła, a przyjaciółka ścierała z jej policzków łzy. /lubiejakoddychasz.
|
|
 |
|
I do nocy siedziała nad kartką papieru z długopisem w dłoni, zastanawiając się co ma napisać. W koncu doszła do wniosku, że skoro ona sama nie rozumie swoich uczuć, to nie nazwie ich słowami. Chociaż nie...Jedno jest najbardziej odpowiednie: miłość. /lubiejakoddychasz.
|
|
 |
|
(...)Słyszysz? Ciii. Posłuchaj, jak nasza przyjaźń wydaje ostatnie tchnienie. /ransiak.
|
|
 |
|
przegapiłam 10.10.10, 10:10!
|
|
 |
|
czemu nie można schudnąć tak w jeden dzień 38 kilo..
|
|
 |
|
tajemniczo zniknął cellulit
podejrzewam, że jestem tak gruba że tłuszcz go zjadł. / całkiem możliwe *myśli*
|
|
 |
|
masz czasem wrażenie, że wszystko minęło?
|
|
 |
|
- myślisz czasem o Nim?
- .. czasem o Nim nie myślę.
|
|
 |
|
T'es le jamais de mon toujours
T'es mon amour t'es mon amour.
|
|
 |
|
Je sais que ce qui ne tue pas nous rend plus fort
Mais moi, mais moi je suis déjà mort.
|
|
|
|