 |
Boże, jeżeli jesteś w co bardzo mocno wierzę, daj mi ciepła, którego znaleźć nie mogę, wiem że się często gubię, ale chcę czuć coś, czego nie da mi żaden fałszywy przyjaciel, przelotny chłopak, piwo, papieros czy lufa. Dobrze wiesz, że sama nie wiem czego szukam. Może spokoju od wiecznych kłótni w domu, niepowodzeń w szkolę, i płaczu od którego boli mnie już głowa? Może potrzebuję kogoś, kto w milczeniu będzie obserwował moje łzy i głaskał mnie po głowie? Chyba po prostu poszukuję szczęścia. Nie pamiętam kiedy szczerze się śmiałam. jednak Boże. wiesz? Tyle razy Cię prosiłam byś mnie zabrał, tyle razy widziałeś jak cierpię . Powiedz mi, czy przez cały czas, będzie tak monotonnie? Czy nigdy już nie będę szczęśliwa tak, że będzie widać to w moich oczach ? /rebelliouspincess
|
|
 |
Dziwną nowością jest dla mnie fakt popadnięcia w nicość samotności i smutku. Wydaje mi się że nie mogę się wydostać, gdybym tylko mógł przejść przez najwyższy szczyt i najtrudniejszy tor wytyczony przez codzienność dalej bym sobie poradził. Potrzebuje czegoś co wyciągnie mnie z tego syfu, bo nie mam motywacji./[black.devils]
|
|
 |
Wy marzycie często o zmianach miejsca, otoczenia a ja codziennie zmieniam swoje oblicza. Nie wiem kim jestem, jak mam żyć i się zachowywać. Ostatnio nie odróżniam zła od dobra, co problemem być nie powinno. Nie mam pohamowań, stałem się egoistą./[black.devils]
|
|
 |
To nawet nie jest tak, ze my wolimy dziewczyny wymalowane z dekoltem odsłaniającym cycki. Jeśli już rozmawiamy z taką kobieta to znaczy, że nie mamy nic lepszego do roboty lub długo się nie uśmialiśmy./[black.devils]
|
|
 |
Zastanawiam się od dłuższego czasu co tak naprawdę jest pomiędzy nami bo za cholerę już tego nie pojmuje. Są dni w których potrafimy przesiedzieć cała noc grają w karty i wygłupiając się przy muzyce chociażby disco polo. Bywa, ze mijamy się na korytarzach bez słowa, jakbyśmy się nie znali. Czasami patrzymy na siebie jakbyśmy świata poza sobą nie widzieli, jest nawet tak, że bez siebie nie możemy przeżyć godziny i zaczynają się sms'y na każdej lekcji chociaż wiemy, ze spotkamy się znowu po 45 minutach lub ewentualnie w drodze do swoich pokoi. Najgorsze już jest to, ze Cie nie poznaje. Znamy się 11 lat a teraz sobie uświadomiłem, ze nie wiemy o sobie kompletnie nic./[black.devils]
|
|
 |
ech mała, ciesz się nim, jeszcze będziesz patrzała mu w oczy, będziesz czuła Jego oddech na szyi, będziesz dostawała tysiąc sms, słyszała miliony słodki słów, które najbardziej Ci zawrócą w głowię, prześpisz się z nim, zobaczysz jaki jest dobry, będzie Ci mówił że zostanie na zawszę.. Na zawsze? hahah w sobotę dyskoteka-będzie następna, ale może wróci na noc, może na dwie by poczuć zapach Twojego ciała i chociaż będzie miał kogoś innego, nie odmówisz a on to wie. Wie, że żadna mu się nie oprze i chociaż Cię nienawidzę, współczuję Ci że na Niego trafiłaś . /rebelliouspincess
|
|
 |
mowisz, ze chcesz odejść. odejdź, ale zabierz mnie ze sobą. [skejter].
|
|
 |
kiedy jestem blisko niego, moje serce bije jak opętane i nie mam ochoty na nic innego prócz zaśnięcia w jego objęciach .
|
|
 |
śmiałam się, cieszyłam życiem. nagle posmutniałam, usiadłam na podłodze i tak zwyczajnie, zaczęłam za nim tęsknić .
|
|
 |
brakuje mi każdego z tych wieczorów spędzanych u Jego boku, kiedy leżąc na kanapie pod kocem oglądaliśmy kolejny film z serii naszych ulubionych, kiedy to nie mogłam powstrzymać się od śmiechu i ze łzami w oczach błagałam, aby przestał mnie rozśmieszać. brakuje mi tych nocnych rozmów, ciepłego kakaa o czwartej nad ranem, gdy to przez hałas budziliśmy Jego mamę, a ona po ciemku z uśmiechem na twarzy, wcale się nie złoszcząc się o nic, przychodziła do Nas do kuchni i prosiła tylko o to, abyśmy przez przypadek nie wysadzili całego domu w powietrze. brakuje mi tych porannych walk na bitą śmietanę, tego jak się obrażał i udawał tak cholernie obojętnego, a po chwili rzucając we mnie czym popadnie, krzyczał, że to ja Go olewam. zawsze lubił denerwować i patrzeć jak słodko się na Niego złoszczę, jak zadzierając noska udaję, że nie słyszę co mówi, pomimo wszystko, brakuje mi Jego. / endoftime.
|
|
|
|