 |
|
kiedy byłam mała często w wakacje nocowałam poza domem . ukochana babcia kładła mnie do łóżka w ogromnym pokoju , całowała w czoło mówiąc : - dobranoc kruszynko . - i wychodziła . kiedy zamykała wielkie , białe drzwi , mogłam zacząć płakać . tęsknota za mamą była wręcz nie do zniesienia . chowałam główkę w puchową poduszkę i cichutko łkałam . wmawiałam sobie , że zamknę oczka , szybko zasnę i jak się obudzę to będzie już rano i zobaczę się z mamą . cóż , historia lubi się powtarzać . tyle , że nie tęsknię za mamą , tylko za tobą . wycieram mokre policzki w poduszkę , ale nie mogę sobie wmówić , że jak się obudzę to cię zobaczę , bo nie wiem , kiedy się spotkamy , czy spotkamy się kiedykolwiek . to o wiele gorsze wiesz ? niby jestem starsza , a huja sobie radzę - zapewne byłam silniejsza w wieku pięciu lat .
|
|
 |
|
obudziłam się w środku nocy z kołatającym sercem . zapaliłam nocną lampkę siadając na krawędzi łóżka i sięgnęłam po szklankę z wodą . nie upiłam ani łyka . najpierw starałam się opanować myśli , bo zupełnie nie wiedziałam przez chwilę , co się dzieje . śnił mi się . pierwszy raz od ponad pół roku . nie mogłam uwierzyć , że we śnie normalnie rozmawialiśmy . to była szczera rozmowa , której tak bardzo pragnęłam . wtedy nie było śladu po jego ironicznych odzywkach . przed oczami miałam ten jego ujmujący wyraz twarzy , którego tak dawno nie widziałam . czułam tą troskę , którą przejawiał do mnie wcześniej . przez ten moment trwania snu było między nami to , o czym marzyłam od dawna . zacisnęłam powieki i jedną dłoń na pościeli starając się zapanować nad łzami . szklanka wypadła mi z drżących rąk , a woda rozbryzgła się na dywanie . zasłoniłam usta poduszką , żeby stłumić krzyk . świadomość , że to był tylko sen , który nie ma prawa się spełnić , rozerwała mi tej nocy serce .
|
|
 |
|
nie miałam tyle sił , żeby zniszczyć to ostatnie zdjęcie , na którym jesteśmy wszyscy razem . taśmą klejącą przyczepiłam je na drzwiach do swojego pokoju . wstaję rano nawet go nie zauważając , w południe łażę w te i spowrotem zapominając , że tam wisi . potem nadchodzi wieczór , kładę się na łóżku centralnie mając przed oczami drzwi . przypadkowo zatrzymuję wzrok na fotografii . zagłuszam myśli jedną piosenką , która mi się tak z wami kojarzy . - damy radę , ale .. trzymajmy się razem .. - melodia obija się o ściany a tata z sypialni krzyczy , że mam przyciszyć . nie reagując złażę na kolanach z łóżka , wlokąc się po podłodze i z podkurczonymi nogami siadam naprzeciwko i oglądam . na początku zaczynam się śmiać patrząc na nasze wykrzywione do zdjęcia twarze w zabawnych grymasach . żeby się nie rozpłakać zagryzam do krwi wargi , śpiewam sobie refren aż tu nagle głos mi się załamuje i czuję tą rozpierdalającą od środka tęsknotę . dobrze , że jesteście ze mną chociaż na zdjęciu .
|
|
 |
|
pij, pij, pij, pij aż do dna, niech CI w bani gra, auć sialalala
|
|
 |
|
chcąc ominąć ten życiowy syf
|
|
 |
|
Ludzki włos jest w stanie udźwignąć 3kg. Długość penisa jest równa trzykrotnej długości kciuka. Kość udowa jest tak twarda jak cement. Używamy 300 mięśni by utrzymać równowagę gdy stoimy prosto. Kobieta przeczytała ten wpis do końca. Mężczyzna ciągle jeszcze patrzy na swój kciuk. // nie wiem skąd to
|
|
 |
|
Małe cycki maja to do siebie, że sa akurat do ręki, poręczne i fajne. A jak byśmy miały takie dojce duże to zanim facet by takiego jednego obliznął to szok / imaginejszyn
|
|
 |
|
Chcę chłopaka, który... trzymałby moją rękę bez przerwy, nie pozwoliłby mnie skrzywdzić. Rzuciłby we mnie pluszowym misiem, gdybym zachowywała się idiotycznie, a potem obdarowałby mnie milionem całusów. Robiłby z siebie idiotę tylko po to, bym się uśmiechnęła. Opowiadałby o mnie swoim przyjaciołom z uśmiechem na ustach. Kłóciłby się ze mną o głupie rzeczy, by potem przepraszać mnie kupując kinder niespodzianki. Liczyłby ze mną gwiazdy. Byłby moim najlepszym przyjacielem. I nigdy, przenigdy nie złamałby mi serca.
|
|
 |
|
mam wszystko na co masz ochote kotku, mam wszystko czego chcesz i jeszcze troche.
|
|
 |
|
`zanim zaśniesz przyłóż słuchawkę do ucha, chcę zmienić przeszłość Ty musisz mnie posłuchać. mam w sercu rany, a na nim blizny. pozwól mi odejść lub zastąp kimś innym.`
|
|
 |
|
"decyzja oswojenia niesie w sobie ryzyko łez''
|
|
|
|