 |
|
psychika siada, bo ciało dławi się wspomnieniami .
|
|
 |
|
Kto nigdy nie zwariował z miłości , ten nie wie jak naprawdę smakuje życie . | dzyndzelek
|
|
 |
|
Najważniejsze to być szczęśliwym . Nieważne jaką diagnozę postawi psychiatra . | dzyndzelek
|
|
 |
|
Nie obiecuje Ci być bezbłędna , najlepsza czy idealna . Ale obiecuje być zawsze , pomimo wszystko | dzyndzelek
|
|
 |
|
„Chcę drinka. Chcę pięćdziesiąt drinków. Chcę butelkę najczystszego, najmocniejszego, najbardziej niszczycielskiego najbardziej trującego alkoholu na Ziemi.Chcę pięćdziesiąt butelek. Chce cracku, brudnego i żółtego i wypełnionego formaldehydem. Chcę kopę metamfy w proszku, pięćset kwasów, worek grzybków, tubę kleju większą od ciężarówki, basen benzyn tak duży, żeby się w nim utopić.Chcę czegoś wszystkiego czegokolwiek jakkolwiek ile tylko się da by zapomnieć.”
|
|
 |
|
A teraz przyjdź , spójrzmy sobie w oczy, zapomnijmy o wszystkim i zacznijmy od nowa .
|
|
 |
|
A przecież więcej nie miałam komplikować sobie swojego życia..
|
|
 |
|
A przecież więcej nie miałam komplikować sobie swojego życia..
|
|
 |
|
Nie uśmiechnęłam się w odpowiednim momencie. Chociaż nie... moment był jak najbardziej odpowiedni, ale nie osoba. Za kierownicą samochodu zamiast obcego faceta mógł siedzieć On. I to do Niego mogłam się uśmiechnąć rozbawiona sytuacją, że samochód nie chciał zapalić. Albo mogłam kopnąć Jego buta moim, przy wyprzedzaniu, niechący, za co przeprosić, a nie kogoś, kogo widziałam pierwszy raz w życiu. A w Rossmannie, mógł On chcieć szybko (co byłoby w jego stylu) przedostać się na koniec zatłoczonego korytarza i to Jemu mogłam ustąpić takim odruchem miejsca, aby mógł spokojnie przejść. ...Taa. Nie zobaczę Go raz w szkole i zamiast się z tego cieszyć, to ja od razu zastanawiam się dlaczego Go nie było i wszędzie widzę Jego twarz. A raczej -próbuję zobaczyć Jego twarz w każdej innej..
|
|
 |
|
5 dni temu minęły 2 lata jak jestem z wami na moblooo ! | dzyndzuś .
|
|
 |
|
Gdyby młodzież nie miała na sobie tak wielkiej presji otoczenia, albo gdyby ilość problemów, kompleksów, docinek zmalała, założę się, że część z Nas nie musiałaby uciekać w najgorsze sposoby złudnej ''walki'' z chorą grą zwaną życiem. To nie tak, że Ci, którzy popadli w nałóg wybrali sobie ten styl życia, większość z nich nie widziała wyboru, nie widziała sensu w walce, nie wytrzymała psychicznie i nie ma co się śmiać z takich ludzi, z ich ''głupoty''. Czasem mam wrażenie, że to jakaś bajka ze złymi bohaterami, gdzie ten przestępca, który zabłysnął przez wiele lat, nie pamięta swoich błędów, rozterek, a wytyka je innym
|
|
|
|