 |
|
kolejny raz z rzędu, wypijając w sylwestra kieliszek szampana, obiecasz sobie, iż w tym roku wszystko naprawisz, poukładasz, posklejasz serce i zabezpieczysz je do tego stopnia, że nikt go nie naruszy. zanim się obejrzysz znów będzie ten ostatni dzień grudnia, padający śnieg, petardy na niebie i poczucie tego, jak wciąż zakurzona, pokaleczona, gdzieniegdzie niezdarnie poszywana marną, białą nitką, jest Twoja dusza.
|
|
 |
|
Kiedy ubierałam szeroki dres nazywali mnie dresiarą ,
kiedy chodziłam na czarno mówili na mnie metalowiec ,
kiedy miałam koszulkę z maryśką stwierdzili że jestem rasta i ćpam ,
założyłam różową bluzkę i rurki byłam plastikiem ,
kiedy byłam przy Twoim boku mówili na mnie 'szczęściara'.
|
|
 |
|
Wjechałeś w życie jak bit Chady. Dawałeś siłę jak teksty Hemp Gru.
Pokazałeś ciężkie życie jak Peja. Zostawiłeś blizny na psychice i odszedłeś jak Magik.
|
|
 |
|
Piękna, śliczna, idealna. Dla ciebie kotku nieosiągalna!:)
|
|
 |
|
pstryk, kolejna fajka. tak ksiezniczko, kobiecość bije od ciebie na kilometr. ale to swoją drogą, rzecz w tym, że zamiast marnować czas, ruszyłabyś się i ogarnęła życie. wszystko się pieroli, a ty najzwyczajniej masz to w dupie. juz kompletnie przestało ci zależeć. rozumiem, że jest ci cięzko, bo nie masz jego u swojego boku, ale wiedziałaś, że to kiedyś nastąpi. miałaś całe 4 miesiące na pogodzenie się z tym. wiedziałaś, że wyjeżdżasz.
|
|
 |
|
Jesteś cwelem , jesteś zerem, jesteś chamem i frajerem Jesteś nikim, jesteś ciotą i po prostu idiotą Jesteś fiutem, jesteś szczylem , imbecylem i debilem Jesteś wstrętny, jesteś nudny, obrzydliwy i paskudny . Intelektem tez nie grzeszysz, Twoje ego oczy cieszy . Jesteś podły, jesteś draniem, lecz to tylko moje zdanie. Po tym wszystkim co zrobiłeś , dojdź do wniosku - jak ty żyjesz?! Tylu ludzi okłamałeś, sam się również oszukałeś, Jednak przyznać chyba muszę , że uczucia w sobie duszę, I to tylko moja wina ... Pokochałam skurwysyna ; | .
|
|
 |
|
Bądź dla mnie facetem, którego żaden inny nie zastąpi, a ja będę tą, która zastąpi Ci wszystkie inne.
|
|
 |
|
nie masz zielonego pojęcia ilu chłopakom dałam kosza z Twojego powodu, a to wszystko przez tą cholerną słabość do Ciebie i głupią nadzieję że coś z tego będzie.
|
|
 |
|
; wiem , że cokolwiek i kiedykolwiek coś zrobię to zrobię to źle . bo przecież matka natura stworzyła mnie i wsadziła do grona tych wiecznie cierpiących . [ pku_ ]
|
|
 |
|
nadzieja i wspomnienia i tak będą silniejsze od teraźniejszości.
|
|
 |
|
Ludzie boją się śmierci bardziej nawet niż bólu. To dziwne, że się jej boją. Życie boli dużo bardziej niż śmierć. W momencie śmierci, ból się kończy. Więc, koniec to chyba twój przyjaciel.
|
|
 |
|
kolejny raz z rzędu, wypijając w sylwestra kieliszek szampana, obiecasz sobie, iż w tym roku wszystko naprawisz, poukładasz, posklejasz serce i zabezpieczysz je do tego stopnia, że nikt go nie naruszy. zanim się obejrzysz znów będzie ten ostatni dzień grudnia, padający śnieg, petardy na niebie i poczucie tego, jak wciąż zakurzona, pokaleczona, gdzieniegdzie niezdarnie poszywana marną, białą nitką, jest Twoja dusza.
|
|
|
|