 |
|
szansa nie wróci, jak czas, dołącz do tego ludzi, dzięki którym ten świat wart jest nadal
|
|
 |
|
na niebie gwiazdy przygotowały mi szlak- to droga, każdy ma swoją, jak wroga, dookoła przyjaciele, dla których przenosiłabym góry, nie liczyła świecidełek, ani żadnych bogactw, jak spadnie pomyśl życzenie, co byś życzył ? tego czego nie ma, czy to co masz ?
|
|
 |
|
można się sparzyć, byle nie dwa razy, czas leczy rany, nawet gdy powstają bąble, czas wziąć się w garść
|
|
 |
|
kolejny dzień, wczorajszy błąd na lepszy zmień dziś, ta myśl pozwala osiągnąć cel, będąc blisko nawet możesz go nie dotknąć, co ma być to będzie, a będzie lepiej, wierzę mocno nawet, gdy czuję gorycz jeszcze
|
|
 |
|
myśl, co chcesz i tak w chuju mam to
|
|
 |
|
plan miał głupi i prosty tak jak wszystko co robił
|
|
 |
|
to nie o kurwach wesoła ballada to o tym, jak tracisz sens życia i spadasz
|
|
 |
|
najśmieszniejsze momenty w Twoim życiu przypominają Ci się w kościele.
|
|
 |
|
wiem, że kiedyś nadejdzie dzień w którym będę wniebowzięta do tego stopnia, że zdissuję życie.
|
|
 |
|
Przychodzi taki czas, gdy chcesz zapalić pierwszą fajkę. Nerwy, stres, by nie zauważył cię ktoś bliski, potem mycie zębów, i zjadanie paczki gumy, by matka nie czuła zapachu.
|
|
 |
|
Niby miasto , a świnie luzem chodzą.
|
|
 |
|
był brzydki , brzydki z charakteru. / zozolandia.
|
|
|
|