 |
|
Koniec. Myślałam, że będzie to bardziej niespodziewane, bolesne i że nie będzie później nic... Niespodziewanym okazało się to, jak płynnie przeszłam z bycia w związku w bycie singielką. Stało się tak dlatego, że już dawno przeczuwałam, że coś jest nie tak. Tak jakbym podświadomie przygotowywała się do zakończenia związku... Minęły dwa miesiące, czuję się (chyba) coraz lepiej. Żegnaj.
|
|
 |
|
Małymi kroczkami do przodu, chociaż niekiedy się cofam przyznaje.
|
|
 |
|
Chciałabym się obudzić być pewna siebie, dobrze czuć się w swoim ciele, robić to co lubię i widzieć w tym swoją przyszłość, a po całym dniu przytulić się do ukochanego i poczuć jego zapach. Zaczynam wątpić, że kiedyś przeżyje taki dzień.
|
|
 |
|
Z mężczyzną jest tak, że patrzy, patrzy... i się zakochuje. A kobieta to niby patrzy, niby nie patrzy - i kombinuje. Ciągle kombinuje.
|
|
 |
|
Podobno nie wszystko można odzyskać. I nie każde niebo można naprawić.
|
|
 |
|
Idź przed siebie patrząc w przyszłość. Niekiedy jest po prostu ciężko, błądzimy bez wybranego celu, na drodze spotykamy innych, którzy również błądzą lub tych, którzy idą do celu nawet nie zauważają nas po drodze. Walczmy o tą przyszłość!
|
|
 |
|
Chciałabym, aby wymyślono sposób na butelkowanie wspomnień - tak jak perfum. Żeby nigdy się nie ulotniły, ani nie straciły świeżości. Żebym w każdej chwili mogła otworzyć buteleczkę i przeżyć to jeszcze raz.
|
|
 |
|
Teraz mój sen się spełnił, ale ja już nie jestem sobą w tym śnie. Jestem tą, która go wyśniła, tylko tyle.
|
|
 |
|
Brał sobie do serca słowa bez znaczenia i stał się bardzo nieszczęśliwy.
|
|
|
|