 |
|
Wszyscy myślą, że jestem nadzwyczajnie twarda i silna psychicznie, tak cholernie się mylą. Życie mnie tego jeszcze nie nauczyło, natomiast nauczyło mnie, że słabość najlepiej okazywać przed samą sobą, płacząc nocami w poduszkę, kiedy nikt nie słyszy. Można płakać wtedy dając upust wszystkim emocją, bez żadnych pohamowań, wyrzucając z siebie wszystkie emocje, aż do momentu w którym się zaśnie, po to by rano wstać i z uśmiechem ruszyć przed siebie udając silną.
|
|
 |
|
I mimo że czas leczy rany, to nigdy nie wypełni pustki w sercu po zaufaniu, jakim Cię darzyłam .
|
|
 |
|
Chciałam umrzeć ,chcę umrzeć , będę chciała umrzeć .
|
|
 |
|
Jedna sekunda zmieniła milion następnych .
|
|
 |
|
Przecież lubisz udawać silną .
|
|
 |
|
Kiedyś to On powiedział mi, że to ja będę musiała z nim wytrzymać, Mylił się, bardzo się mylił. To ja go wykończę wcześniej niż sobie to obydwoje wyobrażamy. Jedyne z czym powinnam się wtedy pogodzić to z konsekwencjami mojego zachowania, które nie powinno wyjść na światło dzienne. Wiele razy wmawiałam sobie, że da się to zmienić, ale jednak jak się teraz okazuje to była tylko złudna nadzieja, tanie pocieszenie nie warte nawet złamanego grosza.
|
|
 |
|
Ciekawe gdzie teraz jest. Co robi. Z kim rozmawia. Kogo dotyka. Co widzi. Co czuje.. Uśmiecha się? Czy jest Mu ciepło? Czy jest szczęśliwy?
|
|
 |
|
Niby cwaniak, a jak przytuli to nie puści.
|
|
 |
|
Mimo wszystko, naiwnie czekam, lecz nie wiem na co.
|
|
 |
|
Potrafię wybaczyć błąd jeśli Ty potrafisz się do niego przyznać.
|
|
 |
|
Odszedłeś, rozumiem. Ale proszę, nie wracaj kolejny raz, by odejść.
|
|
 |
|
“Idzie jesień, będzie psychicznie trudniej.”
|
|
|
|