 |
|
Pewna znajomość bardzo mnie zaskoczyła. Przez cały czas nie rozmawialiśmy, dopiero na koniec studiów zaczęliśmy rozmawiać on chciał się oświadczyć, a miałam nowy związek. Po paru miesiącach rozmów każdemu z nas sprawy sercowe się rozsypały. Byliśmy dla siebie wsparciem i organizowaliśmy wspólne wypady, ale to nie były wypady na imprezy tylko kilka dni nad morzem z koleżanką lub w małym gronie wyprawa w góry. Dzięki tej znajomości nauczyłam się, że wystarczą trzy dni wolnego trochę organizacji i można realizować małe marzenia. Z koleżankami ze studiów trzymałam się od początku, a już dziś nie mamy kontaktu.
|
|
 |
|
To co przeżyłem zostawiło na mnie bliznę.
|
|
 |
|
Razem z nią możemy zrobić kilo, nasze dni są jak film Tarantino.
|
|
 |
|
Z innych światów jesteśmy, mamy głód, dobra Ty, ja ten zły, choć jesteśmy tacy sami.
|
|
 |
|
Mam na sobie miasta zapach, zapach Twój, zapach jej, obydwóch Twoich słów nie chcę już zamieniać na nic.
|
|
 |
|
Znowu lecę, bo chcę, cała droga to sen, tam do nieznanych miejsc, tam gdzie nie będzie Cię.
|
|
 |
|
Wstaje rano znowu patrzę w lewą stronę, oczy ledwo otworzone, widzę dłonie jej, wszystko idzie w dobrą stronę.
|
|
 |
|
Masz mnie w głowie nawet jakbyś nosił hełm.
|
|
 |
|
Tam, gdzie chcesz mnie znaleźć, ja nie bywam.
|
|
 |
|
Ona dziś nie zaśnie i ja też nie zasnę, jestem teraz w transie, po co mam to robić, skoro jest już coraz jaśniej?
|
|
 |
|
Czego nie zrobię, każdy coś wie, każdy coś powie, co w mojej głowie, każdy coś chce, nikt nie pomoże.
|
|
|
|