głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika black_mamba

 cz.2.  idąc z powrotem zauważyłam jak trzyma małą  na rękach i bawią się w 'samolot'. wyobraźcie sobie jakie to uczucie  kiedy widzisz że Twój ukochany facet obdarza ciebie wspaniałą czułością na codzień i potrafi również być równie wyrozumiały dla twojej małej  rozwydrzonej siostry . to cudowne uczucie kiedy wiesz   że możesz na nim zawsze polegać .  iamgine.me.and.you

imagine.me.and.you dodano: 6 marca 2011

[cz.2.] idąc z powrotem zauważyłam jak trzyma małą na rękach i bawią się w 'samolot'. wyobraźcie sobie jakie to uczucie, kiedy widzisz że Twój ukochany facet obdarza ciebie wspaniałą czułością na codzień i potrafi również być równie wyrozumiały dla twojej małej, rozwydrzonej siostry . to cudowne uczucie kiedy wiesz , że możesz na nim zawsze polegać . |iamgine.me.and.you|

 cz.1.    dzień dobry. powiedział nerwowo do mojej mamy krzątającej się po kuchni i przygotowującej niedzielny obiad. uśmiechnęłam się do niego i powiedziałam że będzie ok.odwzajemnił uśmiech .  rozgośćcie się. powiedziała mama niosąc do salonu wazę i talerze.wzięłam go za rękę i zajęliśmy miejsca przy stole. cały czas był bardzo nerwowy . po obiedzie i krótkiej rozmowie z moimi rodzicami poszliśmy do mojego pokoju.on nie czekając ani chwili dłużej zaczął obsypywać mój kark delikatnymi pocałunkami. kiedy nagle do pokoju wpadła moja siostra z wielką skrzynią zabawek  upierając się przy tym żebyśmy się z nią bawili.on szybko się speszył. usiedliśmy na dywanie i otworzyliśmy skrzynię .   choć po deser. zawołała mama.   muszę was na chwilę zostawić  myślę że sobie poradzicie powiedziałam całując go w czoło.

imagine.me.and.you dodano: 6 marca 2011

[cz.1.] - dzień dobry. powiedział nerwowo do mojej mamy krzątającej się po kuchni i przygotowującej niedzielny obiad. uśmiechnęłam się do niego i powiedziałam że będzie ok.odwzajemnił uśmiech .- rozgośćcie się. powiedziała mama niosąc do salonu wazę i talerze.wzięłam go za rękę i zajęliśmy miejsca przy stole. cały czas był bardzo nerwowy . po obiedzie i krótkiej rozmowie z moimi rodzicami,poszliśmy do mojego pokoju.on nie czekając ani chwili dłużej zaczął obsypywać mój kark delikatnymi pocałunkami. kiedy nagle do pokoju wpadła moja siostra z wielką skrzynią zabawek, upierając się przy tym żebyśmy się z nią bawili.on szybko się speszył. usiedliśmy na dywanie i otworzyliśmy skrzynię . - choć po deser. zawołała mama. - muszę was na chwilę zostawić, myślę że sobie poradzicie powiedziałam całując go w czoło.

I teraz staczam sie coraz bardziej mój śwait kręci się koło dragów   coraz więcej jest ich w moim życiu . I chociaż widzę co one robią z ludzmi nie potrafię przestać .. Ale co mam zrobić gdy moje życie jest takie a nie inne ? Chociaż po tym lepiej się czuje . Pozostaje pytanie przez ile będą mi pomagać ..  wieczniezakochana

wieczniezakochana dodano: 6 marca 2011

I teraz staczam sie coraz bardziej mój śwait kręci się koło dragów , coraz więcej jest ich w moim życiu . I chociaż widzę co one robią z ludzmi nie potrafię przestać .. Ale co mam zrobić gdy moje życie jest takie a nie inne ? Chociaż po tym lepiej się czuje . Pozostaje pytanie przez ile będą mi pomagać ..//wieczniezakochana

Jebany rozpierdol w psychice w sercu .. I dręczoce mnie pytanie czy Ty mnie tylko wykorzystywałeś ..  wieczniezakochana

wieczniezakochana dodano: 6 marca 2011

Jebany rozpierdol w psychice w sercu .. I dręczoce mnie pytanie czy Ty mnie tylko wykorzystywałeś ..//wieczniezakochana

ostatnio zauważyłam  że lubisz zachowywać się jak moja 10 miesięczna siostrzenica.  czekoladkax33

czekoladkax33 dodano: 6 marca 2011

ostatnio zauważyłam, że lubisz zachowywać się jak moja 10-miesięczna siostrzenica./ czekoladkax33

dokładnie!   dd teksty czekoladkax33 dodał komentarz: dokładnie! ;dd do wpisu 6 marca 2011
moje . teksty mietowyusmiech dodał komentarz: moje . do wpisu 6 marca 2011
one już w pon to lukną. d teksty czekoladkax33 dodał komentarz: one już w pon to lukną.;d do wpisu 6 marca 2011
stała patrząc w te Jego pełne obojętności oczy . 'odejdź . nie kocham Cię i nie chcę Cię już nigdy więcej widzieć . dla mnie już nie istniejesz' . cały czas te słowa słyszała . czuła się tak   jakby On cały czas je powtarzał . ze łzami w oczach powiedziała 'odchodzę' . później już nigdy więcej nikt jej nie widział .   mietowyusmiech

mietowyusmiech dodano: 6 marca 2011

stała patrząc w te Jego pełne obojętności oczy . 'odejdź . nie kocham Cię i nie chcę Cię już nigdy więcej widzieć . dla mnie już nie istniejesz' . cały czas te słowa słyszała . czuła się tak , jakby On cały czas je powtarzał . ze łzami w oczach powiedziała 'odchodzę' . później już nigdy więcej nikt jej nie widział . / mietowyusmiech

mam bez końca powtarzać   że Cię kocham ?   mietowyusmiech

mietowyusmiech dodano: 6 marca 2011

mam bez końca powtarzać , że Cię kocham ? / mietowyusmiech

czasami zastanawiam się  czy było warto .   mietowyusmiech

mietowyusmiech dodano: 6 marca 2011

czasami zastanawiam się, czy było warto . / mietowyusmiech

 stój. zatrzymał mnie jego kurczowy uścisk dłoni.  nie odchodź  proszę jesteś mi potrzebna. mówił. ja spuszczając wzrok na przemoczone czubki butów nie byłam w stanie nic powiedzieć. mogłam tylko patrzeć i słuchać jak cierpi. i mieć tą cholernie dziwną satysfakcję  że przeżywa teraz  to co ja kiedyś przez Niego  nawet jeśli się zmienił. nagle coś mnie tknęło  że pomimo tego  że przysięgałam sobie nie płakać  moje oczy powli zaczęły wypełniać się łzami  które spływając mi po policzku zostawiały czarne ślady. nie potrafiłam mu tego zrobić  nie potrafiłam tak po prostu odejść. dlatego podniosłam wzrok  pocałowałam go delikatnie i odeszłam.  tak odchodzi się z klasą. powiedziałam z aroganckim uśmiechem znikając w strugach deszczu. stał w bezruchu  wiedząc  że nic nie może już zrobić. poczułam satysfakcje  uśmiercając jego chore wyobrażenia  o tej samej naiwnej dziewczynie.  imagine.me.and.you

imagine.me.and.you dodano: 6 marca 2011

-stój. zatrzymał mnie jego kurczowy uścisk dłoni. -nie odchodź, proszę jesteś mi potrzebna. mówił. ja spuszczając wzrok na przemoczone czubki butów nie byłam w stanie nic powiedzieć. mogłam tylko patrzeć i słuchać jak cierpi. i mieć tą cholernie dziwną satysfakcję, że przeżywa teraz, to co ja kiedyś przez Niego, nawet jeśli się zmienił. nagle coś mnie tknęło, że pomimo tego, że przysięgałam sobie nie płakać, moje oczy powli zaczęły wypełniać się łzami, które spływając mi po policzku zostawiały czarne ślady. nie potrafiłam mu tego zrobić, nie potrafiłam tak po prostu odejść. dlatego podniosłam wzrok, pocałowałam go delikatnie i odeszłam. -tak odchodzi się z klasą. powiedziałam z aroganckim uśmiechem znikając w strugach deszczu. stał w bezruchu, wiedząc, że nic nie może już zrobić. poczułam satysfakcje, uśmiercając jego chore wyobrażenia, o tej samej naiwnej dziewczynie. |imagine.me.and.you|

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć