 |
|
patrzę na ciebie, jakby po raz pierwszy. słucham cię tak, jakbym wcześniej nie słyszała. mówię do ciebie, jakbym wcześniej nie skierowała do ciebie żadnego słowa. czuję, jakbyś był bliskim mi obcym. znajomym, a jednak kimś zupełnie nowym. kimś, kogo chcę poznawać. na nowo. każdego dnia.
|
|
 |
|
każde spotkanie. za krótko.
każda odległość. za daleko.
każde spojrzenie. za płytko.
każdy pocałunek. za mało.
każde rozstanie. za szybko.
każda myśl. zbyt ulotna.
rozstania. powroty.
tęsknoty.
a przecież zawsze jesteś.
nawet gdy po drugiej stronie.’
|
|
 |
|
milczenie, tak głośne, że rozsadza umysł
|
|
 |
|
Niby jesteś. Niby się cieszę. Tylko czemu właściwie Cię nie ma i czemu jestem smutna?
|
|
 |
|
Jesteś bezpieczny w moim sercu
|
|
 |
|
To była miłość gdy cię kochałam, prawdziwa
jedyna chwila, która jest teraz moim wsparciem
W moim życiu będziemy zawsze istnieć razem
|
|
 |
|
Jej serce płonęło niepewnością i obawą, bała się życia, tego egoistycznego, niesprawiedliwego świata, bała się tego cholernego bólu, który przeszywał z każdym dniem coraz bardziej jej serce, bała się utracić coś, co od tak długiego czasu dało jej nadzieje i wiarę.[look.at.me.baby]
|
|
 |
|
Uczę się w nocy jak otulać się brakiem Ciebie. \mr.filip
|
|
 |
|
To jak tylko przyjdziesz, ten cały ból zniknie i w tym labiryncie znajdę nitkę i pójdę, wzdłuż niej, by ujrzeć światło i Twój uśmiech./ Skor.
|
|
 |
|
Bo noc należy do kochanków.
Bo noc należy do nas.
|
|
 |
|
a co jeśli powiem Ci że wariuję ? Że się zapadam , że tracę grunt pod nogami, że nie radzę sobie z tym wszystkim , że nie potrafię tego ogarnąć , że najzwyczajniej w świecie to dla mnie zbyt trudne, że nie kontroluję już niczego wokół i chyba , chyba chce się poddać.Co wtedy ? 'Spytałam patrząc w dno pustej szklanki w której jeszcze kilka minut wcześniej znajdowała się whisky. -Nic , zupełnie nic. Posiedzę tu z Tobą i poczekam aż Ci przejdzie , a przejdzie Ci wiem to. Bo znam Cię. Bo jesteś silna, bo jesteś najsilniejszą osobą jaką miałem w życiu okazję poznać.Bo ten popierdolony świat skopał Ci tyłek już wiele razy a Ty wyszłaś z nie jednego bagna i wyciągałaś ludzi z największych gówien.Bo jak nie Ty to kto? Nie ma innej opcji mała, a poza tym Ty przecież jesteś niezniszczalna' wziął głęboki oddech po czym dodał 'a teraz pij nie pierdol' i wręczył mi do ręki już wcześniej napełniony kieliszek czystej . / nacpanaaa
|
|
 |
|
'spieprzyliśmy to,kurwa mać spieprzyliśmy,spieprzyliśmy,rozumiesz?' darłam się jak gdybym była osobą niezrównoważoną psychicznie.Była druga może trzecia w nocy,staliśmy na osiedlu pod blokiem.On milczał a ja wciąż krzyczałam.Ludzie zbudzeni moim wrzaskiem wyglądali zza firanek co poniektórzy nawet wychodzili na balkon.Spojrzałam w jego oczy i zrozumiałam wszystko,cierpiał,tak bardzo bolały go moje słowa.Był mistrzem w ukrywaniu uczuć ale ja potrafiłam odgadnąć każdą targającą nim emocję,to te oczy,te zielone oczy nie potrafiły niczego ukryć,nie przede mną.W końcu się odezwał mówił normalnym tonem ale w porównaniu z moim poprzednim wrzaskiem wydawało się jakby szeptał'ale naprawimy to,bo się kochamy,bo ja Cię kocham i Ty mnie kochasz,bo to nam wystarczy' zapłakana wtuliłam się w jego tors a on szeptał w moje włosy słowa 'będzie dobrze' choć wiedział że tak nie będzie i ja to wiedziałam bo zbyt wiele się wydarzyło by teraz mogło być dobrze / nacpanaaa
|
|
|
|