 |
|
strasznie mi przykro, że nie możesz mi dorównać.
|
|
 |
|
nie był mój , ja nie byłam jego , ale zachowujemy się tak , jakbyśmy byli swoi. należeli do siebie. jedno do drugiego.
|
|
 |
|
moja duma. wstrętna , skulona , parszywa suka. nie pozwala mi wstać i biec do Ciebie.
|
|
 |
|
Godzinnie spóźniona weszła do szatni i zaczęła się przebierać. Pojawił się jego kolega. Przywitał się i powiedział, że ON mnie szuka. Trochę zdziwiona, mimowolnie się uśmiechnęła. Szybko poszła kupić wejściówkę i weszła na sale. Akurat w tym momencie światła zgasły. "cholera, teraz to na pewno nie znajdę dziewczyn" - pomyślała. Szła lekko niepewnym krokiem rozglądając się za znajomymi sylwetkami. Poczuła czyjeś dłonie trzymające ją w pasie. Przez głośny warkot muzyki usłyszała jak ktoś szepcze jej do ucha ‘ Szukałem cię’ . Nie musiała długo się zastanawiać kto to. Ten głos poznałaby wszędzie. Spletli dlonie i zaczęli tańczyć. Jedną, drugą, trzecią i kolejną piosenkę. Dziewczyny potem się znalazły.
|
|
 |
|
cześć idioto. kocham cię.
|
|
 |
|
najidealniejszych facetów poznajesz w nocy, w snach.
|
|
 |
|
i odeszła myśląc , że będzie szedł za nią. on stał i patrzył jak odchodzi , myśląc " błagam , wróć".
|
|
|
|