 |
|
Jak to dobrze, że skończył się już
ten podły dzień, co mi Cię zabrał.
|
|
 |
|
Chciałam się pozbierać, ale rozsypywałam się w takich miejscach, do których nie chcę już wracać.
|
|
 |
|
Jest takie powiedzenie, że każda kobieta chce jednocześnie domku z ogródkiem i przyciskania ust dłonią, rozrywania pończoch i wyginania pleców w łuk.
|
|
 |
|
- Miał pan dużo szczęścia w życiu, prawda?
- Miałem. Ale mu pomogłem, bo jestem prowokatorem losu. Często podkreślam, że nie czuję się w żaden sposób obdarzony niezwykłymi talentami czy predyspozycjami, poza dużą odwagą, tupetem, chęcią spróbowania. Bywałem odrzucony, niedoceniony, wywalony. Ale nigdy nie dałem sobie wykastrować marzeń.
|
|
 |
|
W przyjaźni nie liczy się to, kogo znasz dłużej. Liczy się to, kto przyszedł i Cię nie zostawił w trudnej chwil.
|
|
 |
|
Jeśli jest coś pięknego, jeśli dwoje ludzi się kocha, jeśli są szczęśliwi, to się nie szuka niczego innego, żadnego substytutu. Kiedy byłam zakochana, miałam gdzieś facetów, inni mężczyźni zupełnie mnie nie obchodzili, nawet gdyby stanął przede mną książę na białym koniu, pewnie bym nie zauważyła. Liczył się on i tylko on. I to jest najważniejsze: być z kimś i nie szukać wrażeń na boku. Być z kimś tak na sto procent, całym sobą.
|
|
 |
|
"Ja mam kryzys permanentny. Jestem typem depresyjnym, trudno jest mi się cieszyć z czegokolwiek, widzę świat w ciemnych barwach. Jest fajnie, bo pijemy herbatę, gadamy, jest ładna pogoda, ale mam w sobie czarną dziurę, która cały czas promieniuje. Jak każdy zneurotyzowany typ przeżywam momenty euforii. Im większa euforia, tym potem większy dół. Taka sinusoida, bez równowagi."
|
|
 |
|
Milczenie, w którym słów nie trzeba, bo wystarczą oczy i ta wiara, która z nich patrzy.
|
|
 |
|
Słowami świadczyć miłość - to nie miłość.
|
|
 |
|
Czy nie najlepszym miłosierdziem względem człowieka, który ma jakąś bolesną ranę, jest nie tykać jej wcale?
|
|
 |
|
" Nie umkniesz sam sobie w żaden czas, krainę, czy chorobę. Każdy kiedyś przetnie drogę własnej ucieczki."
|
|
 |
|
A przed człowiekiem schronić się można jedynie w objęcia innego człowieka.
|
|
|
|