 |
|
Halo, halo, kochanie, chciałabym ci powiedzieć, że dziś bez zmian. Jest tak jak wczoraj, jak przedwczoraj i trzy dni temu. Ledwo otworzyłam oczy i już tęsknię.....
|
|
 |
|
" Nie wierz nigdy w mądrość starców, ale przynajmniej posłuchaj co mówią, przeanalizuj i zostaw z tego coś dla siebie. Powiem ci, co jest w życiu najważniejsze. Nie szukaj nigdy tego, co złudne: majątku, sławy - żeby to zdobyć człowiek rujnuje nerwy przez dziesięciolecia, a może stracić w ciągu jednej doby. Żyj z poczuciem spokojnej wyższości nad życiem, nie bój się biedy, nie żałuj straconego szczęścia, przecież nigdy nie jest tak, że ani goryczy do dna, ani słodyczy do pełna.. Ciesz się, że nie marzniesz, że głód i pragnienie nie rwą ci wnętrzności. Jeśli nie masz przetrąconego kręgosłupa, jeśli obie nogi chodzą, obie ręce się ruszają - to komu tu zazdrościć? Po co? Zawiść zżera w końcu samego zawistnika. Przetrzyj oczy, a najwyzej ceń sobie tych, którzy Cię kochają i którzy ci dobrze życzą. Nie krzywdź bliźniego, nie obrażaj: pamiętaj - z nikim nie rozstawaj się w gniewie, bo nigdy nie wiadomo, czy to nie twój ostatni uczynek i czy nie taki Twój obraz zostanie w ich pamięci. "
|
|
 |
|
Pewne rzeczy nie są warte bólu, nawet jeśli potrafisz go przeżyć.
|
|
 |
|
Czas udało się zatrzymać na zdjęciach. Ust czasem nie udało się zamknąć z przejęcia.
|
|
 |
|
A przyjaźń to diament wśród ziaren piasku. To szkoła życia bez świadectw i czerwonych pasków. Przyjrzyj się miastu i poczuj jego chłód. Tam gdzie beton oddycha resztką czarnych płuc.
|
|
 |
|
Za głośno słyszę kiedy nie dzwonisz. Ogłuchnę od braku słów, od braków, od bezsłów. Oślepnę
od bezciebie!
|
|
 |
|
Czasem mnie biorą za kogoś kim chyba nigdy nie będę.
|
|
 |
|
Rzucasz luźno no to trudno, co to znaczy to wiesz tylko Ty.
|
|
 |
|
Pamiętaj, co ci zawsze powtarzałam: nie angażuj się w zatrzymanie kogoś, kto nie przejąłby się, gdyby cię stracił. ”
— K. Bromberg ‘Driven. Namiętność silniejsza niż ból
|
|
 |
|
będzie mi tego brakować,
będzie mi ciebie brakować,
ale ty to już nie ty
|
|
 |
|
Podążam za impulsami najpewniej, choć we mgle podążam tam, gdzie głos skądś woła, wciąż idę za nim, muszę dotrzeć, zanim spłonie całkowicie, bo to noc w noc pożar.
|
|
|
|