 |
|
bycie singlem teoretycznie jest fajniejsze, ale z czasem zaczyna ci brakować bliskości, czułości, miłych rozmów, spacerów i przede wszystkim tej świadomości, że jesteś dla kogoś ważną osobą.
|
|
 |
|
Beztrosko cieszysz się życiem. A chwilę później stoisz na deszczu i widzisz , jak Twój świat się wali.
|
|
 |
|
czasami chciałabym być ciężko ranna i trafić do szpitala, ciekawe kto zareaguje i przyjdzie do mnie w odwiedziny.
|
|
 |
|
Od kilku tygodni udaję, że Cię nie znam. Że jesteś mi totalnie obojętny. Że nie obchodzi mnie, jaką masz na sobie koszulkę, z kim się pokłóciłeś, albo dla kogo są buziaczki w Twoim opisie. Udaję, że Cię nie kocham. Udaję.
|
|
 |
|
Od kilku tygodni udaję, że Cię nie znam. Że jesteś mi totalnie obojętny. Że nie obchodzi mnie, jaką masz na sobie koszulkę, z kim się pokłóciłeś, albo dla kogo są buziaczki w Twoim opisie. Udaję, że Cię nie kocham. Udaję.
|
|
 |
|
siadałam przy komputerze, czekałam 3 sekundy, ledwo zdążyłam się ogarnąć,a już witałeś mnie z gwiazdką przy dwukropku. teraz monotonia, zero wiadomości.
|
|
 |
|
Myślisz, że wszystko wiesz. Ja myślę, że nie wiesz nawet czego chcesz.
|
|
 |
|
-Weź szklankę
-Wziąłem, i co?
-Upuść ją
-Już, rozbiła się, co dalej?
-Teraz ją przeproś i zobacz czy znowu się pozbiera.
|
|
 |
|
Czy tęsknić, to to samo co czekać?
|
|
 |
|
Niedawno byliśmy dziećmi a świat był piękny.
Potem doszły problemy, uczucia, jakieś błędy.
|
|
 |
|
Jakiś czas temu ją poznałam. Wydawała się na bardzo ułożoną i rezolutną osobą, jednak taka nie była. Zaczęłam się z nią kumplować, czułam się przy niej taka ważna, wyjątkowa. Później przeszło na przyjaźń. I tu się zaczęło, może życie wywróciło się o 180 stopni. Byłam przy niej szczęśliwa, tak naprawdę, nie udawałam, ciągle się śmiałam. Ale to nie trwało za długo, niestety. Przestało być miło, zeszłam na drugi plan, już nie byłam najważniejsza, najważniejsza była ona, ona i jej problemy... Znalazła kogoś lepszego na moje miejsce, fajniejsza, zabawniejsza, lepiej się dogadywały niż my ostatnio. Ale nic nie mówiłam, nie chciałam jej tego psuć, chciałam żeby to ona była szczęśliwa, nie ja. Przestałyśmy w ogóle rozmawiać, nie spotykałyśmy się, bolało, raniła mnie. Nie dawałam po sobie tego poznać, udawałam ze jest dobrze. Musiałam, po to żeby ona była szczęśliwa.
|
|
|
|