 |
|
teraz żyje rapem i to mnie trzyma. Uwielbiam zatracać się w piosence, puszczając z dymem kolejnego papierosa. O nim ? Już nie myśle, jest mi wszystko jedno, pogodziłam się z tym, że pozostały mi tylko wspomnienia, dobre wspomnienia po tym co było. Chce zacząć żyć, spełniać marzenia i jebać to co mówią inni.
|
|
 |
|
możesz mi nie wierzyć, ale wiedz,
że oddałabym wszystko w zamian za twoją obecność.
|
|
 |
|
-uwielbiam patrzeć gdzieś w marzenia. chociaż wiem, że to tylko moja wybujała wyobraźnia. że wszystko co mam gdy zamykam oczy, jest tylko podporą w moim życiu.- uśmiechnęła się gdzieś w przestrzeń po czym z nieobecnym wzrokiem zamyśliła się na dłuższą chwilę.-nie wiem, jak długo człowiek potrafi żyć tylko tym, co mu nasunie umysł. może dzięki temu każdy z nas wstaje codziennie rano? potrafi żyć mimo wielu tych złudzeń? przecież obraz lepszego życia potrafi zabić. zniszczyć wszystko to co daje nam resztki optymizmu. to brzmi tak, jakby złudnych nadziei i marzeń nie można było przedawkować. - zaśmiała się sama z własnych bzdurnych rozmyślań. Patrzyłam na nią rozbawiona chociaż wciąż nie mogłam pojąć, ile może wywnioskować człowiek z własnych przekonań.
|
|
 |
|
gaszę lampkę w pokoju , siadam na łóżku na przeciwko okna i wsłuchując się w jakiś smętny kawałek myślę o Tobie , o tym co robisz , czy już śpisz , jak Ci minął dzień albo czy przypadkiem nie poznałeś jakiejś dziewczyny która zawróciła Ci w głowie . wpatruję się w gwiazdy i przypomina mi się nasze pierwsze spotkanie, podczas którego szukałeś największej gwiazdy a później stwierdziłeś, że siedzi obok Ciebie. podciągam nogi pod samą brodę i zamykając oczy czuję jak obijają się o kolana malutkie krople, łzy pomieszane z jeszcze mokrymi włosami. zagryzam mocno wargi i duszę się z bólu, on jest tak duży że chwilami nie daję rady oddychać. zastanawiam, się czy czasem o mnie myślisz, zerkając na pusty wyświetlacz telefonu opadam na twarz ściskając z siłą poduszkę. poddaję się. /
grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
chyba zbyt często zastanawiam się nad życiem, a najgorsze jest to ,że zbyt często je niszczę.
|
|
 |
|
nie mów mi w jaką przyszłość przyjdzie po jutrze spojrzeć.
|
|
 |
|
gdyby kochanie kogoś zależałoby wyłącznie od narządu który nazywamy 'mózg' uwierz moje życie wyglądałoby całkiem inaczej .
|
|
 |
|
` bo na brak twojej dlugiej nieobecności, jak już się przekonałeś reaguje histerycznym płaczem...
|
|
 |
|
Siema. Wiem, że dzień ciężki jest jak cholera,
I raz się ma, raz się nie ma, a trzeba żyć!
|
|
 |
|
mam ochote odejść, odizolować się od wszystkich, od tego co sprawia, że dusze się od środka. Nienawidze tego uczucia, uczucia bezsilności i kompletnej pustki w głowie co dalej zrobić, jak żyć, jak normalnie funkcjonować. Nie mogę dalej udawać , że nic się nie dzieje, nie chce znowu co rano naklejać sztuczny uśmiech i cieszyć się życiem, skoro jest w nim tyle problemów, bólu, kłamstwa. Chce w końcu żyć pełnią siebie, a nie martwić się co wieczór, co będzie następnego dnia, czy on się w ogóle jeszcze odezwie. Chce zrobić pare kroków na przód, a przeszłość zostawić głęboko w tyle.
|
|
|
|