 |
|
mam ochotę przytulić się do Ciebie, zamknąć oczy i poczuć Twoje dłonie oplatające moje ciało. czuć, że jestem w mocnym męskim uścisku, że ciemność nieba to tylko chwilowy zły nastrój, że niedługo zakwitną stokrotki, że będziemy mieli się na okrągło. mam nadzieję, że gdy będę budzić się rano tylko prysznic będzie dzielił mnie od namiętnego całowania Twoich ust, a nie godziny przepełnione nudnymi zajęciami
|
|
 |
|
Tak bardzo boję się zasnąć... Boję się, że gdy zamknę oczy on zniknie. Odejdzie wraz z wschodzącym słońcem zostawiając tylko pachnącą jego skórą pościel.
|
|
 |
|
A jeśli płaczę, nie zwracaj na to uwagi. To nie ja, tylko coś we mnie, co pragnie się wydostać. Nieraz nie pozostaje człowiekowi nic prócz łez. To nie żal. Jestem szczęśliwa
|
|
 |
|
Dopóki jesteś, wszystko ma przyszłość.
|
|
 |
|
naprawdę jest. mam Go przy sobie, definitywnie mając wszystko, to co chciałam mieć od zawsze.
|
|
 |
|
Pamiętaj o mnie, dobrze? Może będę mniej się bała, usypiała spokojniej.
|
|
 |
|
tknij go , a upierdolę Ci łapy , DZIWKO .
|
|
 |
|
To życie sypie się nam z rąk niczym puzzle, biegniemy na ślepo, chuj z tym co będzie później.
|
|
 |
|
byłam ważna? nigdy w to nie uwierze, bo nawet chwile o mnie nie walczyłeś, nie pokazałeś, że chcesz bym była tylko Twoja. Dałam Ci tak dużo czasu.. Wiedziałeś co do Ciebie czuje , więc nie będe nalegać, bo widzę, że już wybrałeś. Żegnaj.
|
|
 |
|
mam wrażenie że moje serce bije innym od reszty tempem.
|
|
 |
|
wiem nie powinnam o nim myśleć, o tym co było kiedyś, o tym że nadal mnie rani. Musze zapomnieć, choć nie potrafie, nie daje rady. Tak cały czas się śmieje, żartuje , wygłupiam, ale to sprzeczność, z tym co teraz dzieje się w moim sercu. Chce się odciąć od tego, od piepszonej przeszłości, która nie daje mi spokoju. Chce zacząć żyć pełnią życia i doceniać to co mam teraz , zanim ktoś mi to odbierze. Chce zacząć od nowa, ale nie wiem czy potrafie.
|
|
|
|