kochanie będę na pewno, wracam do Ciebie, wracam dziś, kiedy nie ma Cię ze mną
w Twojej głowie czarne myśli, mówiłem na wieczność w Twoich oczach widzę szczęścia łzy,
nic więcej nie trzeba mi ..
Co robić? Milczeć? A może kogoś się poradzić? Wyrzucić coś z siebie.. Ale po co? Po co ktoś ma wiedzieć? A może jednak warto? Powiedzieć? Zatrzymać dla siebie? I tak w kółko..