 |
|
kiedy ostatnio zrobiłeś coś po raz pierwszy?
|
|
 |
|
Przyzwyczaiłam się już nawet do tego cholernego bólu. Zwyczajnie nauczyłam się z nim żyć, przecież nie miałam kurwa wyjścia. Ale bezsilność dobija najbardziej. Nigdy jej nie zaakceptuje. Nie umiem sobie z nią poradzić. Nie potrafię.
|
|
 |
|
znów twoje przećpane spojrzenie, ta dziwna radość, bo ja jestem czy zażyłeś kolejną kreskę? gubie sie, ale nieważne, ważne że ponownie jesteś. przytulasz mnie do siebie, mało nie tracę oddechu, jak wtedy gdy pierwszy raz pojawiłeś sie na mojej drodze. uśmiechasz sie, tak pięknie i jestem w stanie wybaczyć ci wszystko. błądzisz dłońmi po moim biodrze, tak tęskniłam za twoim dotykiem. moje roztrzaskane wnętrze zaczyna sie scalać, delikatnie przy każdym twoim kocham./slaglove
|
|
 |
|
nie wiesz,ale ja czekam.co dzień czekam aż w końcu się pojawisz.wyobrażam sobie jak przytulam Cię czule tak jak powinnam to kiedyś robić.kiedy na to zasługiwałeś.tylko,że wtedy dawałam Ci obojętność.i wiesz co,chyba z każdym dniem twojej nieobecności ta obojętność powraca.namnaża się z każdą minutą,kiedy nie ma Cię przy mnie,mimo,że obiecywałeś,że będziesz.i kiedy w końcu przyjdziesz nie okażę Ci żadnego uczucia prócz tej jebanej obojętności,która tkwi we mnie tak głęboko,że chyba nigdy nie uda mi się jej wykorzenić.
|
|
 |
|
Wieczorami będziesz myśleć o złych ruchach i źle postawionych krokach dążąc do spełnienia własnych marzeń. Będziesz obwiniać się, a gryząc wargi do krwi zagłuszać krzyk poduszką. Będziesz dusić się przeszłością, tamtym powietrzem i zapachem krążącym wokół.
Będziesz taki jak ja, wrak człowieka, już nigdy do końca nie odzyskasz tego,
co choć raz w życiu straciłeś. / Z blogu, Endoftime.
|
|
 |
|
sentyment pozostanie, uczucie niekoniecznie.
|
|
 |
|
Kto choć raz nie przekonał się na własnej skórze o czymkolwiek,
nie ma prawa przewracać następnej strony bez przeczytania przynajmniej zdania jej wstępu. / Z blogu, Endoftime.
|
|
 |
|
W tym jesteśmy najlepsi, pakujemy się w bezsensowne związki, których potem nie jesteśmy w stanie skończyć, zbyt przyzwyczajeni jesteśmy, ale to nie miłość, to niemiłość, przecież doskonale zdajemy sobie z tego sprawę. / niecalkiemludzka
|
|
 |
|
Życie grozi rozstaniem, ale śmierć łączy na zawsze
|
|
 |
|
Przytulam się do Ciebie i wszystko staje się nie ważne.Wdycham Twój zapach i każde wspomnienie wraca ze zdwojoną siłą.Chcę z Tobą tak trwać.Już Cię nie puszczać.Czuć,że jesteś tak blisko znów.Jak dawniej.Jak wcześniej.Jakby ten prawie rok bez Ciebie,po prostu nie istniał.Jakby go nie było.Jak gdyby każde z nas o nim zapomniało.Liczyło się tylko to,co było wcześniej,kiedy było nam razem tak dobrze.Idealnie.
|
|
 |
|
może mógłbyś zostać trochę dłużej, może ja powinnam postarać się trochę bardziej. (...)/ deliberacja
|
|
|
|