 |
mogę myśleć, że wrócisz. lubię każdą formę skazywania się na cierpienie.
|
|
 |
nasze pożegnanie było jak moment, kiedy kończy się najpiękniejszy dzień życia, w którym słońce zachodzi za horyzont. zapadała coraz intensywniejsza ciemność, zakradała się w każdy zakamarek serca. jednak było coś, co podtrzymywało przy życiu. słaby blask każdej gwiazd - on dawał nadzieję na to, że wrócisz, że rozświetlisz moje życie na nowo.
|
|
 |
Zauważyłam, że nie mogę istnieć bez słowa pisanego. Zauważyłam, że słowo pisane najsilniej oddziałuje na moją psychikę, połączone zaś z muzyką może wprawić w stan euforii lub wręcz przeciwnie - wpędzić w depresję, pomóc poznać najgorsze rodzaje bólu.
|
|
 |
Jakiś środek antymotyliczny poproszę. Te skubane motylki znowu urządziły sobie w mym brzuchu imprezę zamkniętą. :D
|
|
 |
Żyję jak mogę, kocham jak umiem.
|
|
 |
chodź ze mną, chociaż zupełnie nie wiem dokąd.
|
|
 |
Może też nie możesz zasnąć, proszę cię, uśmiechnij się.
|
|
 |
Proszę Cię, zostań ze mną, razem trafiamy w sedno.
|
|
 |
Cierpisz tam gdzie śpisz, i śpisz tam gdzie kłamiesz.
|
|
 |
Miało być tak pięknie no a jest w chuj lepiej, smutek zabija płacz - płacz na smutek lekiem.
|
|
|
|