 |
|
Oswajanie się z drugą osobą to długi, powolny i trudny proces. Często zachodzący poza naszą świadomością. Wmawiamy sobie, że już nigdy nie chcemy czuć bliskości, że nigdy się nie otworzymy, że nie zostawimy w sercu najdrobniejszej szczelinki, przez którą może się sączyć czyjaś czułość. I nagle dopada nas złość, taka złość, jakiej nigdy wcześniej nie doświadczyliśmy, bo zaczynamy czuć coś, czego nie rozumiemy, czego nie potrzebujemy, czego się boimy. Wypieramy to, odrzucamy, szydzimy, gryziemy, wdmuchujemy krzywdzące zdania prosto do ucha tej osoby. Byleby ją zrazić, byleby odeszła, tak byłoby łatwiej. Lecz ona jest cierpliwa, trwa, po prostu jest. I w końcu siadamy, posiniaczeni, wyczerpani, drżącymi ustami mówimy 'koniec walki', akceptuję to. I to zmienia cały nasz świat. Teraz nie boję się śmierci. Śmierć z sercem pełnym miłości nie jest bolesna. / Magdalena Zielińska
|
|
 |
|
gardło to nie jest najlepsze miejsce dla serca. nie dzwoń więcej, proszę
|
|
 |
|
Sens mojej egzystencji? Gromadzenie złudzeń. / Emil Cioran "Zeszyty 1957- 1972"
|
|
 |
|
Nie odnajdę szczęścia jeśli nie mam z kim się dzielić. / Paluch 'Sterylnie'
|
|
 |
|
Dopiero próbując wejść w relację z kimś nowym zauważamy jak nam inni nasyfili w głowach. / Sabina Rybak
|
|
 |
|
to były dni świetności i będę za nimi tęskniła
|
|
 |
|
wszystko co kiedykolwiek robię, to mówię "żegnam"
|
|
 |
|
"modląc się, że pewnego dnia znów się spotkamy [...]"
|
|
 |
|
Pogubiłam się we własnych oczekiwaniach.
|
|
 |
|
Wszystko się zmienia. Jedna ,,miłość" chce się ze mną kumplować. Druga ,,miłość" nawet nie mówi mi cześć, chyba w końcu mu przeszło, albo niestety. No i pojawił się ktoś nowy czyli stara znajomość w nowym świetle. Nie lubiliśmy się, a teraz widzę, że fajny z niego facet. Ja stoję w miejscu. Nie wiem co będzie.
|
|
 |
|
No dalej, spójrz w tę przestrzeń,
Odetchnij wszystkim tym co jest wokół.
No dalej, nie obawiaj się patrzeć,
Nie bój się spojrzeć w dal.Dalej, po prostu zamknij teraz swoje oczy,
Po prostu zamknij oczy i otwórz umysł.
I proszę, nie patrz teraz na mnie.
Poczuj niebo w swoich dłoniach. Gdziekolwiek jesteś, cokolwiek czujesz.
Mam nadzieję, że gdzieś tam wciąż mnie słyszysz.
|
|
 |
|
nie przejmuj się moim umieraniem. możesz schować się w pokoju albo zgubić w tłumie ludzi, i udawać, że szczęśliwe zakończenie, tak, jak w najładniejszych bajkach, przytrafi się właśnie nam.
nie przejmuj się - poradzę sobie. mam przecież słowa słodkie jak budyń, trochę ładnych marzeń i psa. nie będę płakać - boję się. mogę przecież wypłakać serce, a razem z nim resztki uczuć do Ciebie. / Aleksandra Steć
|
|
|
|