 |
|
Kocham Cię, mimo Twoich wad, których tak cholernie nienawidzę. Kocham Cię, mimo tego, że mnie zostawiłeś, nie odzywałeś się…Kocham Cię, nawet teraz, gdy czuje chłód bijący od Twojego ciała.
|
|
 |
|
Podobno potrafię Cię uszczęśliwić.
|
|
 |
|
z Tobą wszystko,
bez Ciebie nic.
|
|
 |
|
Czasem człowiek musi stracić, by zobaczyć, czy kocha.
|
|
 |
|
Twoje marzenie, to nie to, co znajdujesz w swoim śnie, lecz to co nie pozwala Ci zasnąć.
|
|
 |
|
Czego się boję? Boję się stracić ludzi, których kocham. Boję się, że kolejny raz mi się to przydarzy. Boję się samotności. Boję się kiedyś
obudzić i zdać sobie sprawę z tego, że nikogo już przy mnie nie ma.
|
|
 |
|
Upadłem, to nie było śmieszne
Nadal wiem, że w upadku najgorsza jest świadomość przez co się upada.
|
|
 |
|
Jedna miłość, jedna krew, jedna więź,iść za nim na koniec świata - nie próbuj przerwać jej.Jego charakter? Mógłbyś się, kurwa, uczyć,jak być nieugiętym, kochać i śmiać się z głupich i wiem - jak jest źle i mam kurewski problem,jest on i zawsze mi pomoże.Podnieś rękę na niego, obudzisz się tylko z lewą,świat jest nasz, młody, limitem jest tylko niebo.Nieważne, gdzie byśmy byli, co by się nie działo,jestem zawsze z Tobą, dzwoń śmiało!
|
|
 |
|
nie oczekuję ciągłego bycia przy mnie, nie
chcę żebyś rezygnował z kumpli, których
znasz od lat dlatego, że poznałeś
dziewczynę. pij sobie to ulubione piwo i pal
papierosy, bądź dla innych tym zimnym
draniem. nie zmieniaj swoje życia dla mnie,
nie oczekuję tego. jedynie czego wymagam
to poczucie bezpieczeństwa i zrozumienia,
którego mi brakuje, chcę zwrócić się do
Ciebie z każdym problemem, chcę żeby
każdy mój problem był także Twoim, nie
pocieszaj mnie, bo to nic nie da, po prostu
bądź przy mnie, przytul i czasem pocałuj w
czoło. kochaj mnie - niczego więcej nie
chcę.
|
|
 |
|
jak mam sobie radzić kiedy żyć się odechciewa.
|
|
 |
|
Nie zatracę się, nie zatracę, chce wszystko rzucić nagle, mam czasem taką fazę, że żyć dalej nie potrafię.
|
|
|
|