 |
|
Pytam po co ... po co jest miłość ?! .
Po to aby tylko czuć się szczęśliwym , aby mieć te cholerne motylki w brzuchu , aby dzięki owej miłości spać nie można , owszem może i jest dietą cud bo jak się mawia zakochany nic nie jada. .. ale co za tym idzie ? uśmiech na twarzy , rumieńce , bezgraniczna radość gdy ta kochana i jedyna w swoim rodzaju osoba jest przy Tobie ... zapamiętany zapach naszej miłości , wodząc po innych ludziach dostrzegamy tylko ją... ową postać bez której nasze serce przestało by bić...
te wszystkie błogie chwile które spędzamy razem ... ale ... miłość bez cierpienia nie jest miłością.
Ale i tak jest wspaniałym uczuciem . Godnym uczuciem .
|
|
 |
|
To widać że bez siebie nie umiecie żyć . Wy dwoje to jak jedna osoba. Uzupełniacie się oboje. Rozumiecie się bez słów . Rzucacie słówkami a dokładnie się rozumiecie. Gdy jedno z was jest głodne , zbędne są słowa .i kolacja już gotowa. W oczach macie blask ... oboje taki sam . Tak samo mocny ... jedno oddycha dla drugiego . Drugie zabiło by dla pierwszego .
|
|
 |
|
każdego uczucia można zazdrościć . Można zazdrościć nawet uczucia smutku ... bo każde uczucie winno być znanym nam uczuciem ...
|
|
 |
|
To znowu nierealne , wspominam tą mgłę która miała chwile trwać , a tak cały nasz świat się chwiał .
Nie doceniłeś nas. Rozerwałeś serce jakby było z kamienia , a tak chciało wieki już kochać . Temat już zamknięty.
Wyrzuciłam już wszystko z pamięci twoje słowa i czułe gesty , zapomniałam jak Ty zapomniałeś.
|
|
 |
|
Tu w sumie nie chodziło o to że nie mogła bez niego żyć , tylko po prostu była przyzwyczajona do tych porannych śniadań do łóżka , do jego szeptu przez który na jej ciele przechodziło tysiące ciarek . Do tych wieczorów wypełnionych szczerymi rozmowami , uwielbiała gdy oboje leżeli głowa przy głowie i spoglądali sobie Głęboko w oczy . I to gdy jego palce u ręki wędrowały po jej plecach .
A to gdy ją łaskotał aby tylko zobaczyć jej uśmiech , i jego zatroskana mina gdy opowiadała mu kolejny raz jak to się znowu wywróciła na prostej drodze . Wcale nie twierdził że jest ciamajdą , wręcz śmiał się ale z troską. Jego słowa ukojeniem przed snem , kołysanką do poduszki . Ręce splecione podczas spacerów , dochowali się miłości . Prawdziwej . I Raczej nie umiała bez niego żyć. Był jej życiem a ona była jego . Takie realia.
|
|
 |
|
Jesteś jak zaginiona Atlantyda, nie umiem Cię opisać.
|
|
 |
|
Wiedziała że to nie było dla niej ... Ta cała szopka z wyznaniem prawdy ... " Nie zrozumiana miłość ,
niewinne serce, barak zaufania , dalekie wspomnienia " Wciąż błędne myślenie , okłamywanie samej siebie , Tyle razem dróg przebytych tyle ludzi innych Ale wziąć te same kłamstwa ŻADNA NOWA PRAWDA. .Pojebane kłamstwa.
|
|
 |
|
Przegrana walka o uczucia i wyrzucony klucz od serca.
|
|
 |
|
Czy widzisz ? .. to ona Kolejny raz idzie sama przez miłość znowu oszukana błądzi wciąż szukając szczęścia , z czasem wszystko przeminie odejdzie w zapomnienie , Znikną chwilę które były niepotrzebne Rozpłynie się magia która kiedyś trwała , ale ona będzie widzieć wszystkie pary które idą za rękę , łzy z oczu będą długo spływać . Kiedyś jego słowa grały ważną rolę dziś już jest inaczej Ona zmieniła o nim zdanie... rozstali się myśląc że to koniec.
|
|
 |
|
Kim Ty jesteś ?! co sobie myślisz , mówiąc rzeczy tego typu , spójrz na siebie , opisz tok myślenia , nie masz ani jednego przyjaciela , wszyscy Cię znają bo im grozisz , weź przestań tak?! zachowujesz się jak dziecko , plastikowa lala , bez pudru nie do poznania , laska bez charakteru może w końcu się zmienisz , zgubiłaś siebie ? nie możesz się odnaleźć ? .. masz pecha już nie znajdziesz ... przez ulicę przechodzisz jak byś nie znała swojego miejsca a myślisz że jesteś wielka , rozumiem że każdy chciałby być idealny , stara się bynajmniej dąży , ale Ty jedynie błądzisz a może tak po prostu się boisz że spadniesz, że każdy zapomni , o księżniczce z jakiejś swojej bajki , zdejmij tipsy zdejmij maskę pokaż się naprawdę.
|
|
 |
|
Widziałam jak odchodziłeś ulicą...
Nie odwróciłeś się.To było pożegnanie . -Znowu szłam w te same miejsca gdzie byliśmy razem . Widzę każdą chwilę , każdą sekundę naszego życia . Wszystko mija dlaczego nie mogę zatrzymać tego cholernego czasu . Tak bardzo chcę powtórzyć każde zdanie , mogłam zamieszkać w Twoim sercu ... to był twój pomysł abym , była W twoich snach . To Ty skradłeś mi wszystkie marzenia o nas ... Teraz będziesz udawać że nas już nie ma ... że nas nie było .. będziesz kochać tamtą a ja będę udawać że kocham jego .. Ile tak będziemy musieli się od siebie oddalać .. kryjąc prawdziwą miłość. Jak długo , jak długo będziesz mi siebie odbierać.
|
|
|
|