 |
|
- Gdy jestem z niem myślę o Tobie , żałuję że nie mogę patrzeć w twoje oczy , miałam wszystko co najlepsze, powiedziałeś że mam iść do przodu już bez Ciebie ...
Zabierz mnie do Siebie , chcę zostać w twych oczach , już na zawsze Twoja .. ty mój.
|
|
 |
|
Widziałam ją dzisiaj .-Zerkała na niego , ta niepewność ją wykończy ciągle żyła chwilami zawachania , czy aby na pewno lubi , czy aby nie na żarty . -Uśmiechnął się do niej .Radosna i rozpromieniona odwzajemniała uśmiech nr 5 , ten najładniejszy i najszczęśliwszy . Gdy lekcja dobiegła końca , zebrała wszystkie swe książki schowała do plecaka i ruszyła w stronę wyjścia , przy drzwiach poczuła jak ktoś chwyta jej dłoń . -To był On . Chwycił jej rękę bo chciał poczuć jej ciepło którym Ona w chwili obecnej płonęła wręcz. W Tym momencie jej świat stanął . Po prostu czas zatrzyma się , czuła się tak , jak zawsze gdy na niego patrzy , nie ... to było dużo lepsze mocniejsze uczucie . Unosiła się jego zapach już kręcił się w jej głowie,puls uderzał mocno w skronie,jego spojrzenie powalało,czuła że jej oczy świecą jak gwiazdy nocą,a serce prosi tylko o nowy krok.
On pociągnął ją na bok i wyznał tą wielką bezgraniczną miłość i pocałował ją delikatnie ale z pożądaniem .
|
|
 |
|
Chciałam utrzymać to jak najdłużej , chciałam aby przetrwało nasze uczucie.
|
|
 |
|
Staliśmy na zewnątrz przed jego domem w mroźny zimowy wieczór , rozmawialiśmy z Jego kolegami . Przyszli na chwilę o coś zapytać. Tuliłam się do jego ramienia on stał i obejmował mnie w talii . Nagle zadzwonił telefon . On z przykrą miną i faktem że nawet na chwilę musi mnie zostawić przy płci męskiej , odebrał i odsunął się dwa metry od nas. Jeden z jego kumpli zebrał troszkę śniegu i ze śmiechem stwierdził że mnie umyję , oczywiście zebrałam również w ręce śnieg i też zaczęłam ze śmiechem mu grozić , gdy już był bliski temu aby trafić w sam środek mojego czoła między nami stanął mój rycerz i grzecznie poprosił kumpla aby upuścił śnieg bo nie chcę aby jego księżniczka była chora.
|
|
 |
|
Wiesz jak na mnie to działa , wiesz jak dobrze się składa.
|
|
 |
|
Uderzenie naszych serc , tylko ty liczysz się.
|
|
 |
|
Jesteś dla mnie bardziej istotniejszy niż Romeo dla Julii. Niż Tristan dla Izoldy .
|
|
 |
|
Rzadko kiedy widzisz takie sytuacje gdy ktoś walczy o czyjeś szczęście , które tak rzadko nas odnajduję , często jest ono jak jedna kropla wody która wysycha w ciągu doby . Każdy ma siłę poczuć chwilę wtedy gdy otacza go szczęście.
|
|
 |
|
Kodowałam jego obraz ,Jego wyraz twarzy gdy mówił mi coś miłego jego oczy gdy spoglądał na mnie .Ta zieleń która kryła się pod jego powiekami , jakby zmieniła barwę jakby rozjaśniała za każdym razem . . Choć on nie wiedział co czułam ja , chciałam wierzyć że on czuje to samo.
|
|
 |
|
Maski masz Dwie , sam o Tym wiesz. Boisz się prawdy , a sam ją znasz.
|
|
 |
|
nie zmieniajmy nic , niech czas leci , a my ... a my .
Nie ma już nic.
|
|
 |
|
I słuchając piosenek ... kojarzą mi się tylko z tobą.
łzy na policzku pojawiają się znowu.
|
|
|
|