głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika beeybeee

Tyle twarzy   tyle osób . Każdy czegoś innego pragnie  każdy chcę zdobyć inny szczyt. Tyle ludzi gubi się co dzień w  labiryncie swoich planów które miały być realizacją ich marzeń. Tego się nie da naprawić. Aby dojść do celu trzeba wycierpieć .Należy przejść przez masę problemów które stoją nam na drodze . Nie należy co dzień żyć snami bo one są tylko wizją naszego nierealnego świata.Trzeba zejść na ziemię aby myśleć rzeczywiście. Nie powinniśmy od razu narzucać sobie wyzwań bez liku .

love0space dodano: 19 grudnia 2010

Tyle twarzy , tyle osób . Każdy czegoś innego pragnie ,każdy chcę zdobyć inny szczyt. Tyle ludzi gubi się co dzień w labiryncie swoich planów które miały być realizacją ich marzeń. Tego się nie da naprawić. Aby dojść do celu trzeba wycierpieć .Należy przejść przez masę problemów które stoją nam na drodze . Nie należy co dzień żyć snami bo one są tylko wizją naszego nierealnego świata.Trzeba zejść na ziemię aby myśleć rzeczywiście. Nie powinniśmy od razu narzucać sobie wyzwań bez liku .

Część 6... Miasto tego dnia było dość wietrzne czego ja się spodziewałam po rozpoczynającej się jesieni.Sala nr 204 ...204 ...204 szukałam już owej sali w której miała znajdować się biblioteka.Gdy już w końcu na piątym piętrze ujrzałam wielką salę oznaczoną nr 204.Weszłam do niej szybko jednak niepewnie .Czy był w niej On.? ten który był przyczyną  mych iskierek w  oczach .Ogromne pomieszczenie  było wypełnione różnorodnymi książkami  szłam przed siebie spoglądając  między szafami wypełnionymi literaturą. Kręciłam się miedzy nimi z jakąś godzinę.Nigdzie go nie było...Zrezygnowana  wyszłam z budynku.Założyłam słuchawki i odpaliłam emepka. Głośna muzyka wprawiła mnie w odpowiedni nastrój tego dnia. CDN

love0space dodano: 18 grudnia 2010

Część 6... Miasto tego dnia było dość wietrzne,czego ja się spodziewałam po rozpoczynającej się jesieni.Sala nr 204 ...204 ...204 szukałam już owej sali w której miała znajdować się biblioteka.Gdy już w końcu na piątym piętrze ujrzałam wielką salę oznaczoną nr 204.Weszłam do niej szybko jednak niepewnie .Czy był w niej On.? ten który był przyczyną mych iskierek w oczach .Ogromne pomieszczenie było wypełnione różnorodnymi książkami ,szłam przed siebie spoglądając między szafami wypełnionymi literaturą. Kręciłam się miedzy nimi z jakąś godzinę.Nigdzie go nie było...Zrezygnowana wyszłam z budynku.Założyłam słuchawki i odpaliłam emepka. Głośna muzyka wprawiła mnie w odpowiedni nastrój tego dnia. CDN

Część 5...Z samego rana gdy tylko otworzyłam oczy   wstałam wzięłam prysznic   zjadłam szybkie śniadanie nastawiłam chłopakom wodę na kawę zrobiłam im jajecznice i zawołałam na śniadnie oczywiście spali Wparowałam do nich do pokoju otworzyłam szeroko okno piękny zapach kawy i jajecznicy obudził braci. No nie siorka zrobiłaś nam śniadanie?1 powiedział zdziwiony Kamill  jeden z dwóch mych kochanych braciszków Michał masz rację naprawdę coś jej jest Nie róbcie sobie jaj ze mnie ruszcie swoje tyłki na tą jajecznice bo wystygnie   powiedziałam i wyszłam z pokoju   za sobą usłyszałam tylko żarty tych wariatów że zapomniałam dodać  zgrabne tyłki  ...Cdn

love0space dodano: 18 grudnia 2010

Część 5...Z samego rana gdy tylko otworzyłam oczy , wstałam wzięłam prysznic , zjadłam szybkie śniadanie,nastawiłam chłopakom wodę na kawę zrobiłam im jajecznice i zawołałam na śniadnie,oczywiście spali,Wparowałam do nich do pokoju otworzyłam szeroko okno piękny zapach kawy i jajecznicy obudził braci.-No nie siorka zrobiłaś nam śniadanie?1-powiedział zdziwiony Kamill -jeden z dwóch mych kochanych braciszków-Michał masz rację naprawdę coś jej jest-Nie róbcie sobie jaj ze mnie ruszcie swoje tyłki na tą jajecznice bo wystygnie - powiedziałam i wyszłam z pokoju - za sobą usłyszałam tylko żarty tych wariatów że zapomniałam dodać "zgrabne tyłki" ...Cdn

Paradoks ... teksty love0space dodał komentarz: Paradoks ... do wpisu 16 grudnia 2010
Część 4 ... przez którego masz te świecące gałki oczne ?   zaśmiał się delikatnie.   jakie świecące ?   spytałam zdziwiona i zerwałam się do lustra przywieszonego na wielkiej garderobie.  Mój Boże.   powiedziałam na głos   me bardzo nasycone niebieskie oczy były jeszcze bardziej żywsze niż co dzień. Oblane były wręcz świecącą granatową obwódką .  Ha mówiłem  uśmiechnięty brachol cieszył się od ucha do ucha że mnie rozszyfrował.   Michał słuchaj nie znam go wcale   wiem tylko jak wygląda   nic więcej  . Pożyczył mi tylko książkę i nic więcej o nim nie usłyszałam bo się śpieszył  opowiedziałam mu ową skróconą wersję poznania bruneta.  Jak nic nie wiesz o nim ? przecież pożyczył Ci książkę no i wiesz jak wygląda   no i co że pożyczył mi książkę ?   wydukałam . To że wiesz jakie książki go ciekawią. A Teraz idź młoda spać a jutro pędź do biblioteki publicznej   bodajże piętro drugie sala nr 204.  podając mi wskazówki walnął mnie jeszcze poduszką na dobranoc i wyszedł.CDN

love0space dodano: 16 grudnia 2010

Część 4 ... przez którego masz te świecące gałki oczne ? - zaśmiał się delikatnie. - jakie świecące ? - spytałam zdziwiona i zerwałam się do lustra przywieszonego na wielkiej garderobie. -Mój Boże. - powiedziałam na głos - me bardzo nasycone niebieskie oczy były jeszcze bardziej żywsze niż co dzień. Oblane były wręcz świecącą granatową obwódką . -Ha mówiłem- uśmiechnięty brachol cieszył się od ucha do ucha że mnie rozszyfrował. - Michał słuchaj nie znam go wcale , wiem tylko jak wygląda , nic więcej . Pożyczył mi tylko książkę i nic więcej o nim nie usłyszałam bo się śpieszył- opowiedziałam mu ową skróconą wersję poznania bruneta. -Jak nic nie wiesz o nim ? przecież pożyczył Ci książkę no i wiesz jak wygląda - no i co że pożyczył mi książkę ? - wydukałam .-To że wiesz jakie książki go ciekawią. A Teraz idź młoda spać a jutro pędź do biblioteki publicznej , bodajże piętro drugie sala nr 204. -podając mi wskazówki walnął mnie jeszcze poduszką na dobranoc i wyszedł.CDN

Takich tu nie chcemy ... wiesz teksty które tutaj są wstawiane zawierają prawa autorskie   albo je podpisujesz nickiem na końcu albo jesteś złodziejką. Przykro mi to mówiąc ale niestety. teksty love0space dodał komentarz: Takich tu nie chcemy ... wiesz teksty które tutaj są wstawiane zawierają prawa autorskie , albo je podpisujesz nickiem na końcu albo jesteś złodziejką. Przykro mi to mówiąc ale niestety. do wpisu 16 grudnia 2010
Część 3.  Nie wiem kiedy wskazówka zegara zmieniła się z godziny 18 na 1 w nocy .  Pochłonęłam książkę w całości . Dziwiłam się sama sobie . 7 godzin wystarczyło abym przeczytała 328 stron książki.Główny bohater rzeczywiście nie umarł. A Więc brunet nie kłamał  .Zamknęłam powieki . Pod nimi ujrzałam Jego. Otworzyłam je i roześmiałam się wystarczająco Głośno aby obudzić w sąsiadującym pokoju jednego z braci . Michał wszedł do mnie bez wahania   usiadł na łóżku dziwnie się mi przyglądając   przyłożył rękę do mego czoła ...   nie mam gorączki wariacie   powiedziałam odpychając jego dłoń. A więc siorka  co jest   rozłożył się na mym wielkim łóżku i spojrzał mi w oczy ...   Ooo rany . Tylko nie bujaj ... kogo dzisiaj poznałaś ?!  zapytał wytrzeszczając oczy.     Nikogo   odpowiedziałam pośpiesznie  Ha. Błagam Cię mała jesteś moją siostrzyczką od 17 lat i myślisz że Cię nie znam ? ejj praktycznie to ja Ciebie wychowałem . A Ty mi teraz nie chcesz powiedzieć kim jest owy szczęściarz? ...CDN

love0space dodano: 16 grudnia 2010

Część 3. Nie wiem kiedy wskazówka zegara zmieniła się z godziny 18 na 1 w nocy . Pochłonęłam książkę w całości . Dziwiłam się sama sobie . 7 godzin wystarczyło abym przeczytała 328 stron książki.Główny bohater rzeczywiście nie umarł. A Więc brunet nie kłamał .Zamknęłam powieki . Pod nimi ujrzałam Jego. Otworzyłam je i roześmiałam się wystarczająco Głośno aby obudzić w sąsiadującym pokoju jednego z braci . Michał wszedł do mnie bez wahania , usiadł na łóżku dziwnie się mi przyglądając , przyłożył rękę do mego czoła ... - nie mam gorączki wariacie - powiedziałam odpychając jego dłoń. A więc siorka co jest , rozłożył się na mym wielkim łóżku i spojrzał mi w oczy ... - Ooo rany . Tylko nie bujaj ... kogo dzisiaj poznałaś ?!- zapytał wytrzeszczając oczy. - Nikogo - odpowiedziałam pośpiesznie- Ha. Błagam Cię mała jesteś moją siostrzyczką od 17 lat i myślisz że Cię nie znam ? ejj praktycznie to ja Ciebie wychowałem . A Ty mi teraz nie chcesz powiedzieć kim jest owy szczęściarz? ...CDN

Część 2.  ...Nagle wstał z ławki na której oboje siedzieliśmy   spojrzałam na niego oszołomiona   rzucił tylko że musi uciekać bo  dzisiaj musi zająć się młodszą siostrą   zaczął iść ... Z amoku wyrwałam się sama    czekaj ! zawołałam   nie znam ani Twojego imienia ani adresu ... jak będę miała oddać Ci książkę którą nawet nie wiem czy mi pożyczasz.   Uśmiechnął się tylko łobuzersko i powiedział   Spotkamy się jeszcze w parku. Zapewniam Cię.   I ruszył w kierunku miasta.   Z otwartymi szeroko oczami i zapewne bardzo głupią miną stałam na środku parku .   Nigdy nie zachowywałam się podobnie.Zawsze co do towarzystwa chłopców byłam raczej wyluzowana   od czego ma się starszych braci . Ale ten tajemniczy brunet które nawet nie ujawnił mi rąbka siebie zadziwił mnie bardzo ... W Końcu ruszyłam a raczej poczłapałam w dalszych przemyśleniach do domu . Zrobiłam gorące kakao usiadłam na łóżku i oczywiście zatraciłam się w owej książce ...CDN

love0space dodano: 16 grudnia 2010

Część 2. ...Nagle wstał z ławki na której oboje siedzieliśmy , spojrzałam na niego oszołomiona , rzucił tylko że musi uciekać bo dzisiaj musi zająć się młodszą siostrą , zaczął iść ... Z amoku wyrwałam się sama - czekaj !-zawołałam - nie znam ani Twojego imienia ani adresu ... jak będę miała oddać Ci książkę którą nawet nie wiem czy mi pożyczasz. - Uśmiechnął się tylko łobuzersko i powiedział - Spotkamy się jeszcze w parku. Zapewniam Cię. - I ruszył w kierunku miasta. Z otwartymi szeroko oczami i zapewne bardzo głupią miną stałam na środku parku . Nigdy nie zachowywałam się podobnie.Zawsze co do towarzystwa chłopców byłam raczej wyluzowana , od czego ma się starszych braci . Ale ten tajemniczy brunet które nawet nie ujawnił mi rąbka siebie zadziwił mnie bardzo ... W Końcu ruszyłam a raczej poczłapałam w dalszych przemyśleniach do domu . Zrobiłam gorące kakao usiadłam na łóżku i oczywiście zatraciłam się w owej książce ...CDN

Nie rozumiałeś mych łez ...

love0space dodano: 16 grudnia 2010

Nie rozumiałeś mych łez ...

A Informacja na moim biurku wypisana Twym pismem przerażała najbardziej .

love0space dodano: 16 grudnia 2010

A Informacja na moim biurku wypisana Twym pismem przerażała najbardziej .

a szczęście dla niej miało specyficzny zapach  .

love0space dodano: 14 grudnia 2010

a szczęście dla niej miało specyficzny zapach .

Dzisiaj przechodziwszy obok parku usiadłam na jednej z publicznych ławek rozglądając się wokół dostrzegłam chłopaka.Brunet nie lubiłam brunetów. Ale ten coś w sobie miał nie miałam pojęcia czemu akurat na niego zwróciłam uwagę skoro najnormalniej w świecie nie lubiłam brunetów.Dość śmieszna sytuacja. Wpatrywałam się w niego czytał książkę.Dziwne.Dawno nie widziałam płci męskiej która by miała wlepione gałki oczne w jakąkolwiek książkę a tu proszę jakie zdziwienie wstałam i ruszyłam pewnym krokiem w stronę dziwnie przystojnego bruneta wyjęłam rękę sięgnęłam po książkę  przeczytałam na głos tytuł i powiedziałam On i tak na końcu umrze patrzył na mnie jak słup soli..cóż w prawdzie nie zachowałam się dość normalnie no ale cóż podejrzliwym głosem powiedział a drugą część czytałaś ? pokiwałam przecząco głową On wyjął z plecaka drugą książkę wręczył mi ją do ręki zabierając pierwsza i powiedział na głos.Wcale nie umarł to był tylko jego sen. CDN.

love0space dodano: 13 grudnia 2010

Dzisiaj przechodziwszy obok parku,usiadłam na jednej z publicznych ławek,rozglądając się wokół dostrzegłam chłopaka.Brunet,nie lubiłam brunetów. Ale ten coś w sobie miał,nie miałam pojęcia czemu akurat na niego zwróciłam uwagę skoro najnormalniej w świecie nie lubiłam brunetów.Dość śmieszna sytuacja. Wpatrywałam się w niego,czytał książkę.Dziwne.Dawno nie widziałam płci męskiej która by miała wlepione gałki oczne w jakąkolwiek książkę a tu proszę jakie zdziwienie,wstałam i ruszyłam pewnym krokiem w stronę dziwnie przystojnego bruneta,wyjęłam rękę sięgnęłam po książkę, przeczytałam na głos tytuł i powiedziałam,On i tak na końcu umrze,patrzył na mnie jak słup soli..cóż w prawdzie nie zachowałam się dość normalnie no ale cóż-podejrzliwym głosem powiedział a drugą część czytałaś ? pokiwałam przecząco głową,On wyjął z plecaka drugą książkę wręczył mi ją do ręki zabierając pierwsza i powiedział na głos.Wcale nie umarł to był tylko jego sen. CDN.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć