głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika becauseofyou

Nie mam pojęcia  za co wznoszę toast  ale zawsze byłam otwarta na wszystko.

przechowalniaa dodano: 4 kwietnia 2011

Nie mam pojęcia, za co wznoszę toast, ale zawsze byłam otwarta na wszystko.

moje życie jest zbyt proste  więc skomplikuje je tobą . .

mandy4 dodano: 4 kwietnia 2011

moje życie jest zbyt proste, więc skomplikuje je tobą . .

wprowadź w moje życie mały promyk słońca . .

mandy4 dodano: 3 kwietnia 2011

wprowadź w moje życie mały promyk słońca . .

Zostawiamy przeszłość za sobą i spieszymy w nieznane... Ku naszej przyszłości. Wyruszamy w odległe miejsca i próbujemy się odnaleźć...Albo zatracić   próbując przyjemności bliżej domu. Jeśli zbyt mocno trzymamy się przeszłości... przyszłość może nigdy nie nadjeść. Dopóki śmierć nas nie rozłączy.

przechowalniaa dodano: 3 kwietnia 2011

Zostawiamy przeszłość za sobą i spieszymy w nieznane... Ku naszej przyszłości. Wyruszamy w odległe miejsca i próbujemy się odnaleźć...Albo zatracić , próbując przyjemności bliżej domu. Jeśli zbyt mocno trzymamy się przeszłości... przyszłość może nigdy nie nadjeść. Dopóki śmierć nas nie rozłączy.

Ten  kto mówi  że za pieniądze szczęścia nie da się kupić  nie zna dobrych sklepów.

przechowalniaa dodano: 3 kwietnia 2011

Ten, kto mówi, że za pieniądze szczęścia nie da się kupić, nie zna dobrych sklepów.

''Mówią  że nic nie dzieje się przypadkiem.  Czasami zderzamy się z rzeczywistością nagle...  Czasami uświadamiamy ją sobie powoli   pomimo naszych usilnych wysiłków  żeby ją ignorować.  czasem można poczuć się jak w piekle.  Nawet  jeśli jesteśmy pewni  że zasłużyliśmy na szczęśliwe zakończenie...  ...ono nie zawsze nadchodzi.  Pojawiają się wątpliwości.  Sekretne misje wymykają się.  I tylko śpiąca królewna znajduje swojego księcia  Noc może popchnąć nas w stronę ciemnej przyszłości...  ...albo pogrążyć w tajemniczej przeszłości.''

przechowalniaa dodano: 3 kwietnia 2011

''Mówią, że nic nie dzieje się przypadkiem. Czasami zderzamy się z rzeczywistością nagle... Czasami uświadamiamy ją sobie powoli, pomimo naszych usilnych wysiłków, żeby ją ignorować. czasem można poczuć się jak w piekle. Nawet, jeśli jesteśmy pewni, że zasłużyliśmy na szczęśliwe zakończenie... ...ono nie zawsze nadchodzi. Pojawiają się wątpliwości. Sekretne misje wymykają się. I tylko śpiąca królewna znajduje swojego księcia Noc może popchnąć nas w stronę ciemnej przyszłości... ...albo pogrążyć w tajemniczej przeszłości.''

nie ma nic piękniejszego niż moment kiedy w życiu pierdoli Ci się dosłownie wszystko  a Ty masz tą jedyną osobę na której możesz polegać. tą do której dzwonisz w środku nocy  a ona boso przybiega pod Twój blok bo z rozpędu zapomina o butach. przytula Cię. niby prymitywny gest  a potrafi zdziałać tak nie zwykle wiele. osoba  która potrafi doprowadzić Cię do ataku śmiechu chociaż od samego rana masz ochotę wybuchnąć spazmatycznym płaczem. ta  dzięki której przez chwilę zapominasz o bagnie w którym toniesz i zaczynasz się łudzić  że ten cały burdel ma jakikolwiek sens.

abstracion dodano: 2 kwietnia 2011

nie ma nic piękniejszego niż moment kiedy w życiu pierdoli Ci się dosłownie wszystko, a Ty masz tą jedyną osobę na której możesz polegać. tą do której dzwonisz w środku nocy, a ona boso przybiega pod Twój blok bo z rozpędu zapomina o butach. przytula Cię. niby prymitywny gest, a potrafi zdziałać tak nie zwykle wiele. osoba, która potrafi doprowadzić Cię do ataku śmiechu chociaż od samego rana masz ochotę wybuchnąć spazmatycznym płaczem. ta, dzięki której przez chwilę zapominasz o bagnie w którym toniesz i zaczynasz się łudzić, że ten cały burdel ma jakikolwiek sens.

  nienawidzę jak płaczesz kochanie.   powiedział z troską w głosie.   cudownie wyglądasz z nosem upapranym w tuszu  posklejanymi od łez rzęsami  ale mimo wszystko. patrzyła na niego swoimi orzechowymi tęczówkami  wypełniającymi się na nowo łzami.    jesteś piękna kochanie. nawet taka niewinna  rozhisteryzowana  roztrzęsiona. wtuliła się w niego.   jednak jeszcze piękniejszy jest fakt  że mogę wytrzeć te łzy swoim osobistym rękawem  maleńka.

abstracion dodano: 2 kwietnia 2011

- nienawidzę jak płaczesz kochanie. - powiedział z troską w głosie. - cudownie wyglądasz z nosem upapranym w tuszu, posklejanymi od łez rzęsami, ale mimo wszystko. patrzyła na niego swoimi orzechowymi tęczówkami, wypełniającymi się na nowo łzami. - jesteś piękna kochanie. nawet taka niewinna, rozhisteryzowana, roztrzęsiona. wtuliła się w niego. - jednak jeszcze piękniejszy jest fakt, że mogę wytrzeć te łzy swoim osobistym rękawem, maleńka.

pukać to Ty sobie tym ptaszkiem w drzwi możesz  kochanie.

abstracion dodano: 2 kwietnia 2011

pukać to Ty sobie tym ptaszkiem w drzwi możesz, kochanie.

i choćby ta dziwka zwana sercem miała przestać w odsieczy pompować mi krew i tak Cię stamtąd wydrapię. chociażby łyżeczką od herbaty.

abstracion dodano: 2 kwietnia 2011

i choćby ta dziwka zwana sercem miała przestać w odsieczy pompować mi krew i tak Cię stamtąd wydrapię. chociażby łyżeczką od herbaty.

los czasami traktuje mnie w taki sposób jakbym co najmniej wykonała na nim brutalny gwałt w afekcie za przeszłość.

abstracion dodano: 2 kwietnia 2011

los czasami traktuje mnie w taki sposób jakbym co najmniej wykonała na nim brutalny gwałt w afekcie za przeszłość.

nie znoszę momentu kiedy ode mnie wychodzisz zaraz po tym jak wieszam Ci się na szyi nie mogąc pożegnać się z Twoim oddechem na mojej twarzy. jak mantrę powtarzałam  żebyś został chociaż doskonale wiem  że to znikome bo i tak musisz iść. zostaję sama. siadam na łóżku na którym jeszcze chwilę wcześniej wyznawałeś mi dozgonną miłość. nienawidzę tej pustki  irracjonalnej tęsknoty za Tobą chociaż jeszcze nie zdążyłeś wyjść z mojej klatki. zostaję sam na sam z Twoim zapachem na mojej pościeli  na mojej skórze. skrupulatnie wąchając poduszkę odliczam sekundy do naszego kolejnego spotkania.

abstracion dodano: 2 kwietnia 2011

nie znoszę momentu kiedy ode mnie wychodzisz zaraz po tym jak wieszam Ci się na szyi nie mogąc pożegnać się z Twoim oddechem na mojej twarzy. jak mantrę powtarzałam, żebyś został chociaż doskonale wiem, że to znikome bo i tak musisz iść. zostaję sama. siadam na łóżku na którym jeszcze chwilę wcześniej wyznawałeś mi dozgonną miłość. nienawidzę tej pustki, irracjonalnej tęsknoty za Tobą chociaż jeszcze nie zdążyłeś wyjść z mojej klatki. zostaję sam na sam z Twoim zapachem na mojej pościeli, na mojej skórze. skrupulatnie wąchając poduszkę odliczam sekundy do naszego kolejnego spotkania.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć