głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika becauseofyou

u mnie też gorzej .. jeju   takie głupie błędy porobiłam. teksty farawayy dodał komentarz: u mnie też gorzej .. jeju , takie głupie błędy porobiłam. do wpisu 13 kwietnia 2011
związek można porównać to ekscytacji Twojej mamy  kiedy stawiasz pierwsze kroki. najpierw niesamowicie się z tego cieszy  emanuje z niej euforia natomiast później gaśnie  a Twoje chodzenie jest dla niej tylko prymitywną czynnością. z nami jest podobnie. początki były ekscytujące  dzisiaj nasza relacja jest tylko rutynową funkcją. a uczucie gaśnie jak płomyk zapachowej świeczki  której cynamonowy zapach doprowadza niemal do mdłości.

abstracion dodano: 12 kwietnia 2011

związek można porównać to ekscytacji Twojej mamy, kiedy stawiasz pierwsze kroki. najpierw niesamowicie się z tego cieszy, emanuje z niej euforia natomiast później gaśnie, a Twoje chodzenie jest dla niej tylko prymitywną czynnością. z nami jest podobnie. początki były ekscytujące, dzisiaj nasza relacja jest tylko rutynową funkcją. a uczucie gaśnie jak płomyk zapachowej świeczki, której cynamonowy zapach doprowadza niemal do mdłości.

fajnie jest być idiotą  zwłaszcza kiedy nikt nie patrzy.

julix dodano: 12 kwietnia 2011

fajnie jest być idiotą, zwłaszcza kiedy nikt nie patrzy.

jesteś tu mała  taka seksi lala seksi lala  wyginaj śmiało swoje piękne ciało  bardzo śmiało...

werciawercia dodano: 12 kwietnia 2011

jesteś tu mała, taka seksi lala seksi lala, wyginaj śmiało swoje piękne ciało, bardzo śmiało...

kocham ten kawałek  a ten cytat to już wgl. teksty mandy4 dodał komentarz: kocham ten kawałek, a ten cytat to już wgl. do wpisu 11 kwietnia 2011
Najgorsze w tym wszystkim było to iż doskonale wiedziałam w co się pakuję.Nikt nie podjął tej decyzji za mnie   wszystko we mnie krzyczało 'nie wolno   weź się ogarnij'. Zrobiłam na przekór   jak zawsze.Wiedziałam jakie będą tego konsekwencje   wiedziałam że to nie wyjdzie mi na dobre   wiedziałam że będę cierpieć ale ta wiedza była niczym w porównaniu do mojego uporu bo kiedy coś sobie postanowię to nikt nie jest w stanie mnie powstrzymać nawet ja sama z całkowitą świadomością że przecież sobie szkodzę   nacpanaaa

nacpanaaa dodano: 11 kwietnia 2011

Najgorsze w tym wszystkim było to iż doskonale wiedziałam w co się pakuję.Nikt nie podjął tej decyzji za mnie , wszystko we mnie krzyczało 'nie wolno , weź się ogarnij'. Zrobiłam na przekór , jak zawsze.Wiedziałam jakie będą tego konsekwencje , wiedziałam że to nie wyjdzie mi na dobre , wiedziałam że będę cierpieć ale ta wiedza była niczym w porównaniu do mojego uporu bo kiedy coś sobie postanowię to nikt nie jest w stanie mnie powstrzymać nawet ja sama z całkowitą świadomością że przecież sobie szkodzę / nacpanaaa

powiedz mi kiedy tak naprawdę jest już źle . Wtedy kiedy nie radzisz sobie z własnym życiem czy wtedy gdy nawet nie chcesz sobie z nim radzić ?   nacpanaaa

nacpanaaa dodano: 11 kwietnia 2011

powiedz mi kiedy tak naprawdę jest już źle . Wtedy kiedy nie radzisz sobie z własnym życiem czy wtedy gdy nawet nie chcesz sobie z nim radzić ? / nacpanaaa

dziękuję     teksty nacpanaaa dodał komentarz: dziękuję ;** do wpisu 11 kwietnia 2011
dziękuję :  teksty nacpanaaa dodał komentarz: dziękuję :) do wpisu 11 kwietnia 2011
Staliśmy tam na środku ogrodu wpatrując się w siebie nawzajem.  Trzęsłam się z zimna padał deszcz a ja miałam na sobie krótki   rękaw i przemoczone leginsy.On?On miał w oczach kurwiki   ręce schowane w kieszeniach i   ten pusty wyraz twarzy.Staliśmy tak już z dobre kilkadziesiąt minut  w całkowitym milczeniu.Nie było słów nie potrafiliśmy już z sobą rozmawiać.  Każde wypowiedziane zdanie rozpętałoby piekło a my nie mieliśmy sił  na kłótnie tylko czekaliśmy czekaliśmy aż któreś w końcu się wyłamie  i również bez słowa odejdzie zamykając za sobą rozdział o nazwie  'nasz związek'.Czułam że długo już nie wytrzymam przechodziły mnie ciarki  a on nawet nie pomyślałby by wręczyć mi bluzę.Zresztą i tak bym jej  nie przyjęła.Nie wiem kiedy podjęłam tą decyzję to chyba był spontan  ale szepcząc 'życie boli' odwróciłam się na pięcie w tym samym  momencie z jego gardła wydobyło się 'i chuj z tym' a jego sylwetka  zmieniła swój kierunek nacpanaaa

nacpanaaa dodano: 11 kwietnia 2011

Staliśmy tam na środku ogrodu,wpatrując się w siebie nawzajem. Trzęsłam się z zimna,padał deszcz a ja miałam na sobie krótki rękaw i przemoczone leginsy.On?On miał w oczach kurwiki, ręce schowane w kieszeniach i ten pusty wyraz twarzy.Staliśmy tak już z dobre kilkadziesiąt minut w całkowitym milczeniu.Nie było słów,nie potrafiliśmy już z sobą rozmawiać. Każde wypowiedziane zdanie rozpętałoby piekło a my nie mieliśmy sił na kłótnie,tylko czekaliśmy,czekaliśmy aż któreś w końcu się wyłamie i również bez słowa odejdzie zamykając za sobą rozdział o nazwie 'nasz związek'.Czułam że długo już nie wytrzymam,przechodziły mnie ciarki a on nawet nie pomyślałby by wręczyć mi bluzę.Zresztą i tak bym jej nie przyjęła.Nie wiem kiedy podjęłam tą decyzję,to chyba był spontan ale szepcząc 'życie boli' odwróciłam się na pięcie,w tym samym momencie z jego gardła wydobyło się 'i chuj z tym' a jego sylwetka zmieniła swój kierunek/nacpanaaa

a teraz podręcznik  który niosła poprawiając jeszcze wtedy pedantycznie splecionego warkocza  służy jej jedynie do gaszenia na nim petów. stworzyłeś potwora. wzbudziłeś w niej wyrachowanie  niszcząc jej słodycz. na każde 'kocham' odpowiada tylko 'strasznie mi wszystko jedno'. na każdą cudzą łzę reaguje śmiechem. jej urok zamienił się w podłość do cna przesączony przesadną pewnością siebie. wyprałeś ją z uczuć. zabiłeś jej serce  kolego.

abstracion dodano: 10 kwietnia 2011

a teraz podręcznik, który niosła poprawiając jeszcze wtedy pedantycznie splecionego warkocza, służy jej jedynie do gaszenia na nim petów. stworzyłeś potwora. wzbudziłeś w niej wyrachowanie, niszcząc jej słodycz. na każde 'kocham' odpowiada tylko 'strasznie mi wszystko jedno'. na każdą cudzą łzę reaguje śmiechem. jej urok zamienił się w podłość do cna przesączony przesadną pewnością siebie. wyprałeś ją z uczuć. zabiłeś jej serce, kolego.

rzucę się na Ciebie i oplątę nogami tak  aby utrudnić Ci oddychanie. następnie zacznę całować Twój kark delikatnie muskając każdy z centymetrów Twojej naprężonej od podniecenia szyi. wbiję w nią swoje zęby i zacznę Cię gryźć. niechybnie natrafię na żyłę. krew zacznie się delikatnie sączyć. upadniesz. ja upadnę razem z Tobą. bezwładnie na Tobie leżąc wytrę swoje zakrwawione usta końcem rękawa. albo nie. zostawię je w takim stanie. przecież uwielbiasz mnie z krwistoczerwoną szminką  czyż nie kochanie?

abstracion dodano: 10 kwietnia 2011

rzucę się na Ciebie i oplątę nogami tak, aby utrudnić Ci oddychanie. następnie zacznę całować Twój kark delikatnie muskając każdy z centymetrów Twojej naprężonej od podniecenia szyi. wbiję w nią swoje zęby i zacznę Cię gryźć. niechybnie natrafię na żyłę. krew zacznie się delikatnie sączyć. upadniesz. ja upadnę razem z Tobą. bezwładnie na Tobie leżąc wytrę swoje zakrwawione usta końcem rękawa. albo nie. zostawię je w takim stanie. przecież uwielbiasz mnie z krwistoczerwoną szminką, czyż nie kochanie?

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć