 |
|
Stoję na wieżowcu zmarłych nadziei i marzeń. Z butelką Jacka Danielsa pluję w twarz wszystkim `przyjaciołom`, Piję kolejny łyk z dedykacją dla niego. I tylko jeszcze ostatni raz zadzwonię do niego by usłyszec jego oddech. I zakończę ten potok nieprzespanych nocy, zjebanych dni, martwych poranków. / lovexlovex
|
|
 |
|
Przyjaźń zamieniła na butelkę wina, miłość na papierosy, sen na płacz, a życie na jakiś pieprzony burdel z podkrążonymi od płaczu oczami./ lovexlovex
|
|
 |
|
Ulice były mokre od deszczu spadającego z nieba, a ona siedziała w trampkach i jego za dużej bluzie na krawężniku. Topiła się w zapachu jego perfum które tak kochała. A łzy spływały jej z oczu ja deszcz z purpurowego nieba, to był bezwarunkowy odruch na jego nagłą obojętność nieuzasadnioną żadnymi zjawiskami atmosferycznymi, ani duchowymi. / lovexlovex
|
|
 |
|
Wiesz co jest gorsze od płakania w poduszkę? Pustka.
Taka chwila kiedy po prostu siedzisz i wpatrujesz się w niebo,
wiesz, że nie możesz nic zrobić i ogarnia cię to przerażające poczucie bezsilności,
które zżera cię od środka. A Ty nie robisz nic. Po prostu się przyglądasz.
|
|
 |
|
Ze szczęściem jest jak z sikaniem w majtki: wszyscy to widzą,
ale tylko ty czujesz ciepło.
|
|
 |
|
Chciałabym mieć Twój uśmiech na co dzień
i pocałunki na życzenie.
|
|
 |
|
Trzeba długo patrzeć w oczy, żeby głębię duszy znać.
Żeby tylko jednym oczom całe swoje serce dać.
|
|
 |
|
Wszystko w nich było dopięte na ostatni guzik.
Jednak nić, którą ten ostatni guzik był przyszyty była za słaba.
Coś w nich pękło
|
|
 |
|
Może jutro zniknę, lecz w tej sekundzie oddycham
o jutrze nie myślę, bo jeszcze przede mną dzisiaj.
|
|
 |
|
XXL w - w wieku 14 lat zostajesz nałogową palaczką , zbyt częste melanże i odloty psują ci psychikę,
na imprezach kiedy przez twoją krew przepływają promile zdradzasz swojego
chłopaka na prawo i lewo , po czym jedynym twoim wytłumaczeniem jest
'kochanie ale byłam pijana'. Kiedy po kilku takich razach chłopak już Ci nie wybacza,
jesteś tak wkurzona, iż robisz wszystko by zniszczyć mu życie. Temat miłości zakończyliśmy,
albowiem są też uczciwe przypadki związków.
|
|
|
|