 |
|
- Nawina gówniara z Ciebie młoda jest. Przeszłość Cię zabije - skwitował wszystko pijany kumpel. - Nawina gówniara? Bo co? Bo kocham go i wracam do wspomnień, które tak bardzo uspakajają moje zmysły. Bo wszystkie chwile razem spędzone łatają dziury w mym sercu. Bo miłość do niego i te pieprzone wspomnienia pomagają mi przetrwać. Przeszłość jest najlepszym okresem z mojego życia i nie mam najmniejszej ochoty jej wymazywać ze swej pamięci.- przechyliłam kolejny kieliszek czystej przyglądając się facetowi swojemu życia, który tańczył na parkiecie z jakąś małolatą /lajfisbrutal.
|
|
 |
|
Uwielbiam te wieczory, gdy najebana jak szmata, zjarana jak dzika świnia idę przez osiedlę slalomem nie przejmując się niczym. Mam swój świat, swoje kredki i maluje prawdziwy scenariusz życia. /lajfisbrutal
|
|
 |
|
Powinieneś kurwa klęczeć przed nią jak ostatni żebrak. Obsypać ją wszystkim co najlepsze i gdyby chciała to zapierdalać po tą gwiazdkę z nieba, zabrać ją na wycieczkę do Eldorado i zrobić wszystko żeby czuła się jak księżniczka. Powinieneś płakać za każdym razem kiedy ona jest nieszczęśliwa, wyć powinieneś. Masz być dla niej ideałem, rozumiesz? Masz być tym jebanym księciem na białym koniu, bo choć byłeś skurwysynem to ona nadal patrzy na Ciebie z tą miłością w oczach i nadal w Ciebie wierzy, nawet jeśli wszyscy zwątpili. Nosi tyle ran przez Twoją osobę, a nadal ma wyciągnięte ręce, gdybyś potrzebował pomocy, zawsze jest dla Ciebie i nigdy się nie odwróciła, nawet kiedy policzkami płynęły potoki łez, bo znowu odpierdalałeś. Ta dziewczyna jest Twoim cudem i choć tak kurewsko ją zniszczyłeś, to nikt nie kocha Cię tak perfekcyjnie jak ona. Doceń to. To jest Twoja szansa żeby wszystko naprawić./esperer
|
|
 |
|
Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu.
|
|
 |
|
Kiedyś byłem dumny ze swojej nieśmiałości, teraz już wiem, ona bynajmniej nie świadczy o skromności, raczej o wielkich ambicjach i lęku przed porażką.
|
|
 |
|
Dzisiejsze pokolenie ma mocne głowy i zimne serca.
|
|
 |
|
Nie ma dla mnie wystarczająco dużej filiżanki herbaty ani wystarczająco długiej książki.
|
|
 |
|
- Może... powinnismy sobie dać spokój - powiedziała. - Może to po prostu koniec. - Koniec? Koniec czego? - Nas. Ciebie i mnie. Przyjaźni. Gdybyś był moim przyjacielem, powinnam móc z tobą porozmawiać, jeśli nie mogę, to jaki to wszystko ma sens? Jaki my mamy sens? - Jaki jest sens? - Sam mówiłes, że ludzie się zmieniają, że nie należy tracić czasu na sentymenty. Trzeba zapomnieć i znaleźć kogoś innego. Może wyrośliśmy z siebie. - Uważasz, że ja wyrosłem z ciebie czy ty wyrosłaś ze mnie?
|
|
 |
|
Czasami nie śpi człowiek w nocy, patrzy w ciemność pustymi oczami i myśli: Za coś ty mnie, życie, tak pokaleczyło? Za co ta kara? Nie znajduję odpowiedzi ni w ciemności, ni w biały dzień.
|
|
 |
|
Skoro życie okazało się bezwartościowe, czym jest śmierć?
|
|
 |
|
i tak, to moja wina że się nie odzywam?
skurwysyny gdzie wtedy byliście wy?
|
|
 |
|
Człowiek też może stać się nałogiem.
|
|
|
|