 |
|
Związek powinien być jak herbata: mocny, gorący,
ale nieprzesłodzony.
Dziewczyna musi przyciągać Cię wzrokiem, a
zatrzymać charakterem
I nie będziemy żyć symbolicznie. Tylko śmiało.
Coraz śmiało. I nawet coraz śmielej.
|
|
 |
|
"Związek powinien być jak herbata: mocny, gorący, ale nieprzesłodzony."
|
|
 |
|
“Sami musimy stać się zmianą, do której dążymy w świecie”.
|
|
 |
|
"Są ludzie którzy bez pożegnania odchodzą i Ci co bez zapowiedzi wracają."
|
|
 |
|
"Co jest gorsze? Nowe, potwornie bolesne rany czy stare rany, które powinny były wygoić się już dawno temu? Może stare rany nas czegoś uczą. Przypominają nam, gdzie byliśmy i co mamy za sobą. Uczą nas, czego unikać w przyszłości. Tak chcemy myśleć. Ale wcale tak nie jest. Niektóre błędy musimy powtórzyć wiele razy."
|
|
 |
|
"Chciałem sobie pójść. Moja decyzja brzmiała: wychodzę. Ale zawahałem się, a zawsze, kiedy się wahasz, zrobisz coś odwrotnego niż to, czego naprawdę chcesz."
|
|
 |
|
"znaleźć wgłębienie w szyi
gdzie stłumionym szeptem
serce zaprzecza ustom"
|
|
 |
|
"To bardzo niebezpieczne, zaglądać głębiej kobiecie w serce."
|
|
 |
|
"Jeśli miłość jest człowiekiem, chodzi mi o Ciebie."
|
|
 |
|
"Zobaczysz, jeszcze ci dziś przejdę przez myśl."
|
|
 |
|
Zależy mi na niej, cholera. A wiesz co to znaczy,
przyjacielu? To znaczy, że ja jestem od niej uzależniony.
Ale nie tak jak Ty od fajek. Ja jestem uzależniony od jej
uśmiechu, który sam przywołuję na jej wargi. Od rozmów
z nią, które ciągną się godzinami a dzięki którym ona
staje się weselsza. Od jej radości, która jest dla mnie
diablo ważna. Od bycia jej podporą, na której może się
oprzeć, gdy opadnie z sił. Od bycia jej Aniołem Stróżem,
który unosi ją w górę, kiedy upada na dno. Od patrzenia
w jej oczy, roześmiane i pełne czegoś, czego nie jestem
w stanie nazwać. Od jej obecności i ciepła, które mi
daje.
Dlatego nie chcę jej stracić.
Bo mi na niej zależy, przyjacielu.
Jak cholera.
|
|
 |
|
- (...) Z czego żyję? Z przyzwyczajenia, proszę pana.
|
|
|
|